Czas nauki, skala, kondycja

Problemy, pytania, porady, ćwiczenia. Technika gry na trąbce.
Awatar użytkownika
Michał Szczurek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 17 gru 2005, 13:03
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Wrocław/Świdnica
Kontakt:

Czas nauki, skala, kondycja

Post autor: Michał Szczurek » 19 sty 2006, 08:53

Gram krótko, od niecałych 4 miesięcy, moim problemem jest skala, tzn z łatwością sięgam c2, d2, e2 jeszcze, f2 duszone, g2, abstrakcja. Z tym ze wcześniej zmieniłem ustnik na płytszy i o grubszych ściankach i przez jakiś czas dojeżdżałem do g2 a później znów usta mi siadły.
Jak mam sobie poradzić żeby grać do g2 i wyżej?

No i jeszcze jedno, jak układacie usta, mi psor mówi cały czas o smuceniu się a ja mam bardzo mocne mięśnie śmiechowe, jak pracujecie, układacie usta grając wyżej?
Ostatnio zmieniony 1 sty 1970, 01:00 przez Michał Szczurek, łącznie zmieniany 2 razy.

Daniel
Założyciel
Założyciel
Posty: 84
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:42
Instrument/y: leży w szafie
Ustnik/i:
Lokalizacja: Warszawa

Re: czas nauki, skala, kondycja

Post autor: Daniel » 19 sty 2006, 12:00

Skala przyjdzie z czasem i jak dobrze ćwiczysz to nie masz się co martwić.
Co do układanie ust to musisz robić tzw. "dziubek" tzn. im grasz wyżej tym bardzej skupiasz usta i tym więcej dmuchasz powietrza. Mi profesor tłumaczył to tak abstrakcyjnie np.
wyobraĽ sobie szlauch z którego leci woda. Jak go ?ci?niesz na końcu (zwęzisz dziurkę :P ) to strumień jest ?ilniejszy i dalej dolatuje. Tak samo ma być z graniem. Mniejsza dziurka, dużo powietrza i jest git.
S? takie ćwiczenia na dmuchanie np:
Sprubuj położyć na stole kartkę papieru i j? zdmuchnij albo przystawić kartkę do ?ciany i dmuchać w ni? tak żeby nie spadła i wci?ż tkwiła przy ?cianie pod wpływem Twojego powietrza.
Przy graniu pamiętaj, że broda musi być napięta. Jak będziesz dużo ćwiczył to kondycja będzię rosła. Ja np. przez ostatni tydzień prawie nic nie grałem i teraz kondycji nie mam.

Awatar użytkownika
Michał Szczurek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 17 gru 2005, 13:03
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Wrocław/Świdnica
Kontakt:

Post autor: Michał Szczurek » 20 sty 2006, 14:49

staram sie grać z godzine dziennie, w ferie duzo wiecej, no i gram niecałe 4 miechy, chodzi mi głownie o to czy nie powinienem grać juz wyżej?

dzi? probowałem i wycisn?łem fis2

orastem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 15 lut 2006, 21:01
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Southampton

Post autor: orastem » 16 lut 2006, 02:09

"dzi? probowałem i wycisn?łem fis2"

To żart mam nadzieję :D

Swoj? drog? to czy nie jest tak, że we wczesnym okresie grania (jak 4 miesi?ce na przykład :D ) bardzo łatwo się "przetrenować" i nawet tego nie zauważyć? Po prostu usta flaczej? i trzeba odstawić instrument, albo drastycznie ograniczyć. Proponuję dyskusję kontynuować tutaj:

http://trumpet.art.pl/viewtopic.php?p=131#131

Pozdrawiam!

[ Dodano: 2006-02-16, 01:14 ]
Z tym żartem miałem na my?li to "wyciskanie" oczywi?cie :D

Gość

to troche sie pozale

Post autor: Gość » 15 mar 2006, 20:29

Yo! to moj pierwszy post wiec witam serdecznie.

co do tematu to ja gram ok 3 lat i e2 jest problemem g2 wychodzi kiedy jest promocja, a np a2 to tylko jako zarcik czasami odpalam.

cwicze ok 45 dziennie, z glowa. dlugie, alikwoty, skale. Cwicze sam dmuchajac do szafy.
Jedyny efekt - coraz lepszy ton. I tyle.

wiem, ze to zle myslenie, ale sam bede zaskoczony kiedy nie bede z m u s z o n y myslec, ze skala mojej traby to fis - d2

pewnie jakis dobry ticzer by sie przydal, ale szukalem i ci, ktorych spotkalem na swojej drodze akurat w temacie skali nie pomogli

maxi
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 27 mar 2006, 02:54
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Lachowice

Post autor: maxi » 27 mar 2006, 03:13

witam. no ja nie gram długo, ale skale mam do?ć dobr? - osi?gam bez wiekszego trudu g2 i a2, a przy dobrzej kondycji to nawet c3

hmm, co do cwiczen, to polecam codzienne /nie jestem zapewne oryginalny/, ale nie takie garanie na siłe, tylko cylkicznie np po 15-20 min.

Awatar użytkownika
kamniz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 10 mar 2006, 20:54
Instrument/y: Yamaha YTR2335
Ustnik/i: Yamaha 11C4
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: kamniz » 11 kwie 2006, 20:05

co ja tu robię :?: ja dochodzę do g2 z wielkim trudem mało mi oczy z orbit nie wyjda :shock: ale gram dopiero 7 miesięcy w orkiestrze szkolnej i gram drugi "głos" nie jest ciekawy jak sie gra samemu a le w orkiestrze brzmi super

jan
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: 26 mar 2006, 22:35
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Puławy

Post autor: jan » 11 kwie 2006, 21:31

ja uwazam ze na poczatek trzeba "zakatowac sie" dziwkami oc c1 do c2 i jak to jest w 110% opanowane to wtedy mozna isc dalej... po co katowac rzeczy za trudne i w zasadzie nie do osiagnieca przy 4 miesiacu nauki? narazie graj spokojnie od c1 do c2... ja tez dlugo nie gram ale uwazam ze taka metoda jest dosyc dobra i skuteczna... i jak ci "oczy wychodza z orbit" jak to suptelnie ujoles to nie graj narazie tego dziwku bo sie jeszcze zabijesz... :razz:

mad_season
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: 18 sty 2006, 23:30
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: wrocław

Post autor: mad_season » 11 kwie 2006, 22:02

jan pisze:i jak ci "oczy wychodza z orbit" jak to suptelnie ujoles to nie graj narazie tego dziwku bo sie jeszcze zabijesz... :razz:


:lol: Lol !

ps zeby nie bylo postu nie na temat, to polecam przedecia od najnizyszych dzwiekow, moze to malo wyjasnia, ale moge odp bardziej szczegolowo na priv, bo mam wrazenie ze sie powtarzam, albo forum wrocilo w przeszlosc :wink:

Daniel
Założyciel
Założyciel
Posty: 84
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:42
Instrument/y: leży w szafie
Ustnik/i:
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Daniel » 11 kwie 2006, 22:20

jan pisze:dziwkami
: /
jan pisze:suptelnie ujoles
jan, kamniz, jest dziewczyną : |
jan pisze:dziwku
Lepiej edytuj i popraw swojego posta i pisząc zastanawiaj się trochę...

jan
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: 26 mar 2006, 22:35
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Puławy

Post autor: jan » 15 kwie 2006, 18:37

jak pisze to pisze szybko i nie patrze co pisze... :P
sorry za bledy i wogole ale taki juz jestem... :P

Awatar użytkownika
Rastamanek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 244
Rejestracja: 22 kwie 2006, 09:15
Instrument/y: kawalek blachy
Ustnik/i:
Lokalizacja: s kątowni

Post autor: Rastamanek » 22 kwie 2006, 09:45

ja gram juz 6 miesięcy i przy dobrej kondycji gram g2 nawet czasami wychodzi a2 ale to ledwo co. skalą się nie ma co martwic to wyjdzie samo tylko trzeba grac systematycznie. na poszerzenie skali jest dobrze ćwiczyc legato bez zmainy palocwania np g1-h1, b1-d2 najpierw powoli a póxniej coraz szybciej, wysiadaja po tym szybko usta ale przydaje się. innym sposobem jest granie długich wyskoich dzwieku od c2 w góre, póki nie czujecie dużego wysiłków i nie dociskacie intrumentu za bardzo do ust. wytrzymujemy dzwięk tak długo jak na to pozaowli kondycja ust i ilość powietrzaa póxniej to samo tylko że zaczynamy pp coraz głosniej w połowie ff i znowy do pp

Awatar użytkownika
havk
Moderator
Moderator
Posty: 1564
Rejestracja: 10 kwie 2006, 16:18
Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S
Lokalizacja: Kraków/Częstochowa

Post autor: havk » 22 kwie 2006, 11:28

wiecie ja gram ok 3 lat i sie dopiero zajmuje C3 więc ja na waszym miejscu zająłbym sie niższymi dzwiękami bo mozecie sobie popsuc zadęcie...:/ Tak mówi prof. Tomecki który mnie prowadzi (choć wole mówic na niego instruktor) oraz mówi tak kapelmistrz znanej orkiestry dętej OSP Mykanów. Kiedy mamy próbę to on zawsze mówi tak do młodzikow którzy grają od 3-10 miechow (bez obrazy za tych młodzikow) ale młodziki grają w tej młodszej orkiestrze w której gram.

mad_season
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: 18 sty 2006, 23:30
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: wrocław

Post autor: mad_season » 22 kwie 2006, 22:37

ale oczywiscie wszystko zalezy od indywidualnych wlasciwosci gracza, komus moze przyjsc w rok to co innemu w 5 lat np. bo niby czemu nie? (dla sprostowania nie mysle o sobie :grin: )

Rastamanek, tez uwazam ze to dobre i wazne cwiczenie, (legata bez zmianay palcowania, powoli rozszezaja skale az wkoncu gra sie przez trzy oktawy :) wszystko gładko i pieknie :wink:
''I wanna hear a Glen Miller Orchestra and I wanna see cops beating up hippies'' tadara, tadara-taada..

Awatar użytkownika
Rastamanek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 244
Rejestracja: 22 kwie 2006, 09:15
Instrument/y: kawalek blachy
Ustnik/i:
Lokalizacja: s kątowni

Post autor: Rastamanek » 25 kwie 2006, 06:25

dobrym ćwiczeniem tez jest granie duzych interwałów. mam jedna ćwiczenie że zcaczyna się od g późneij jest c1 g d1, g e1 itd do c2 i później w dół

pi0tr3q
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 26 mar 2006, 13:22
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: nie pamietam....

Post autor: pi0tr3q » 1 maja 2006, 15:32

1.no niestety ale moze sie okazac ze ktos nie ma predyspozycji do gry na trabce, tzn zle umiesnienie ust i niegdy nie zagra dzwiekow wysokich :cry:
2. moj nauczyciel twirdzi ze 8% instrumentu to sutnik a reszta to te skrecone rurki :) wiekszos trebaczy gra na ustnikach stanbdardowych, duza czesc gra na ustnikach dodawanych do trabki na 7C. ale niektorzy potrzebuja ustnika specjalnego bo na iinym im ciezko grac. sa specjalisci ktorzy pomagaja dobrac ustnik. tak usuga wbrew pozorom nie jest dtoga - ok 250zl

orastem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 15 lut 2006, 21:01
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Southampton

Post autor: orastem » 3 maja 2006, 14:01

Ja ostatnio dokopalem sie do kopii ksiazeczki z cwiczeniami (nuty). Jest tam wstep, w ktorym autor kategorycznie twierdzi, ze nalezy cwiczyc niskie interwaly az usta i ped powietrza "same" utrzymuja dzwiek, a nie napiecie miesni. Zbyt duze poleganie na miesniach prowadzi do utraty elastycznosci, a nie wcale do "przypakowania" miesni ust - nie pomaga w konsekwencji, a przeszkadza. Cos w tym jest...

Awatar użytkownika
Ajuishkur
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 258
Rejestracja: 6 maja 2006, 13:21
Instrument/y: carol brass 7660 i 5284,jupiter 846rl
Ustnik/i: jet tone 7d, 10s, lmcx,symphonic c, mf (fl)
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Ajuishkur » 12 maja 2006, 23:18

czy wie ktoś co grać zeby nauczyć sie grać nad skalą?POtrafięspokojnie zagrać do c3 ale wyżej się po prostu nie da:( czasem przypadkiem wyjdzie e3:P

rapczyk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 19 mar 2006, 20:27
Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1
Lokalizacja: ---

Post autor: rapczyk » 13 maja 2006, 10:18

No tu sprawa jest juz torszke trudniejsza, kiedys graem ponad c3, ale to wymagalo duzo cwiczenia i to codziennie. Ja wtedy sprawe rozwiazaem za pomoca nut z klarnetu, sax altu itp. zycze powodzenia!

Awatar użytkownika
brass
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 10 maja 2006, 09:53
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Poznań

Post autor: brass » 13 maja 2006, 14:28

Z skalą i generalnie biegłoscią na trąbce jest mniej więcej tak:

Skalę zdobywa sie stopniowo. Gdy długo cwiczymy po jakims czasie jest poprawa. Potem dalej cwicząc nic sie nie dzieje. I znowu przychodzi czas ze jest poprawa. itd. Ten proces nie jest na wykresie skala od czas linią prosta. tylko pozioma rośnie znowu pozioma.
Mam nadzieję ze zrozumieliście co mam na mysle.

Nie warto sie denerwować brakiem skali. Ja gram ponad 10 lat i swobodnie gram tylko do c2. A w porywach do g3.

ODPOWIEDZ