gra w zespole...

Problemy, pytania, porady, ćwiczenia. Technika gry na trąbce.
przestrzenny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 224
Rejestracja: 27 sty 2007, 13:24
Instrument/y: yamaha
Ustnik/i:
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: przestrzenny » 22 gru 2007, 05:56

Heh
patrze na ten temat teraz po kilku miesiącach i kompletnie tego nie rozumiecie

Ja uważam że ta całą transpozycja na trąbkę jest rzeczą całkowicie utrudnioną jeśli chodzi o trąbkę w muzyce rozrywkowej . To że instrumenty się transponuje ,jest to zrobione na korzyść
kompozytora by łatwiej mu było zapisywać instrumenty w różnych strojach .Czyli ogólnie na potrzeby notacji w orkiestrze .
Jednak jeśli chodzi o granie z pianinem ,gitarą ,skrzypcami itd myślę że jest to bardzo utrudnione podejście .
Ja osobiście jak tu pisałem ,podszedłem do trąbki w nieco oryginalny sposób .
Moje kojarzenie dźwięków na trąbce jest takie jak się słyszy na pianinie .
Na pustym słyszę dźwięk B , na palcowaniu 13 dźwięk C .
Dzięki temu słyszę dźwięki oryginalnie jak brzmią .
Sama notacja nie jest tu utrudnieniem ,bo zawsze można sobie przetransponować utwór z jakiegoś instrumentu na trąbkę .Ale tu jest kwestia kojarzenia tego co się słyszy .
Jestem ciekawy czy w szkole muzycznej ,na lekcji kształcenia słuchu też nazywacie dźwięki
fortepianu o sekundę wielką wyżej .Przecież to sprowadza się do całej harmonii w muzyce ,wszystko potem trzeba podwyższać o sekundę wielką .I robi się kogiel mogiel w głowie .

Rzecz ma się odwrotnie ,to wy trębacze musicie się przystosowywać notacją do całości .

[ Dodano: 2007-12-22, 06:03 ]
jestem bardzo ciekawy i prosiłbym o głos kogoś kto gra na trąbce ale także na jakimś innym instrumencie z nut ,np gitarze czy pianinie .
Czy taka osoba czyta nuty raz tak a raz tak ? :shock:

[ Dodano: 2007-12-22, 17:41 ]
Znalazłem info na ten temat ,info odnosi się do saksofonów ,ale w przypadku saksofonu jest to samo ,bo tak samo jak na trąbce ,są też różne stroje saksofonów :


"
Wywiad
Z Pawłem Gusnarem, saksofonistą i wykładowcą akademii muzycznych w Warszawie i Łodzi, w 160. rocznicę powstania saksofonu, rozmawia Ewa Skardowska-Kiljan "

"Berlioz zwrócił uwagę na jego ograniczone możliwości techniczne i tym samym zachęcił Saxa do pracy nad innymi typami saksofonów, bardziej „ruchliwymi”. I tak powstało siedem saksofonów: „sopranino”, „sopran”, „alt”, „tenor”, „baryton”, „bas” i „kontrabas”; największą rolę odgrywają dziś saksofony klasycznego kwartetu: „sopran”, „alt”, „tenor” i „baryton”. W klasyce prym wiedzie „alt”, natomiast w jazzie kró-lem saksofonów jest „tenor”, choć i „alt” wydaje się popularny. Saksofoniści często grają na więcej niż jednym saksofonie, jednak mało kto łączy „alt” z „tenorem”. Zwykle zarówno „tenorzysta”, jak i „alcista” wybierają dodatkowo „sopran”. Aplikatura na różnych typach saksofonów jest taka sama, a przez transpozycje zmienia się tylko wysokość granych dźwięków."

"Skoro saksofony transponują, niełatwo jest chyba czytać nuty…?

Może to stanowić problem, ale tylko dla osób, które słyszą absolutnie. „C” grane na „alcie” brzmi jak „Es”; na „tenorze” lub „sopranie” brzmi jak „B”. Dlatego niektórzy muzycy z absolutnym słuchem wolą czytać nuty zapisane in C i je transponować. Dotyczy to głównie jazzmanów, którzy np. w improwizacjach wolą czasem realizować funkcje zapisane in C. "

[ Dodano: 2007-12-22, 17:42 ]
Pisze o tym bo z góry wzieliście mnie za idiotę :neutral:
serwis jazzowy <-- Muzyka zmienia spojrzenie na życie

Awatar użytkownika
Devil_inside
Moderator
Moderator
Posty: 1433
Rejestracja: 26 maja 2007, 14:54
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Lokalizacja: Wałbrzych/Wro/Wawa

Post autor: Devil_inside » 22 gru 2007, 19:46

przestrzenny pisze:Ja uważam że ta całą transpozycja na trąbkę jest rzeczą całkowicie utrudnioną jeśli chodzi o trąbkę w muzyce rozrywkowej
transpozycja w muzyce rozrywkowej jest bajecznie prosta. ktos Ci powie: gramy bluesa w F-dur to Ty wiesz że masz grać w G-dur. jaki problem? gdzie trudność??
przestrzenny pisze:To że instrumenty się transponuje ,jest to zrobione na korzyść
kompozytora by łatwiej mu było zapisywać instrumenty w różnych strojach .Czyli ogólnie na potrzeby notacji w orkiestrze .
. skąd wiesz? jesteś kompozytorem? transpozycja jest po to żeby ułatwić trębaczowi granie- i dać nuty w takiej tonacji zeby jemu sie dobrze grało. np. symfonai jest w D-dur to pisze nuty in D i trębacz bierze trąbke D i gra w C-dur.
przestrzenny pisze:Jestem ciekawy czy w szkole muzycznej ,na lekcji kształcenia słuchu też nazywacie dźwięki
fortepianu o sekundę wielką wyżej
nie. nic nie musimy inazcej nazywać. dzięk to dzwięk
przestrzenny pisze:jestem bardzo ciekawy i prosiłbym o głos kogoś kto gra na trąbce ale także na jakimś innym instrumencie z nut ,np gitarze czy pianinie .
Czy taka osoba czyta nuty raz tak a raz tak ?
po to nuty na trąbke sie pisze in B zeby na trąbke grać to co jest napisane. a na jak gram na pianinie to nuty są in C i też gram to co jest napisane. nic nei trzeba transponować.
przestrzenny pisze:Może to stanowić problem, ale tylko dla osób, które słyszą absolutnie. &#8222;C&#8221; grane na &#8222;alcie&#8221; brzmi jak &#8222;Es&#8221;; na &#8222;tenorze&#8221; lub &#8222;sopranie&#8221; brzmi jak &#8222;B&#8221;. Dlatego niektórzy muzycy z absolutnym słuchem wolą czytać nuty zapisane in C i je transponować. Dotyczy to głównie jazzmanów, którzy np. w improwizacjach wolą czasem realizować funkcje zapisane in C. "
i moim zdaniem oni właśnie sobie utrudniają. bo muszą na bierząco transponować. zamiast grać to co jest napisane.
przestrzenny pisze:Pisze o tym bo z góry wzieliście mnie za idiotę
uważam Cie za człowieka który chce sobei ulatwić ale robi to w złą stronę
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)

Awatar użytkownika
Immortal4ever
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1882
Rejestracja: 23 cze 2007, 19:58
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Post autor: Immortal4ever » 22 gru 2007, 23:54

Panowie spokojnie mi tu. Nikt nikogo nie bierze za idiotę to po pierwsze. Po drugie to fakt faktem jak dostajesz nuty na trąbkę in B to nikt to wiedz że kilku ludzi pracowało nad tym żeby to stroiło z innymi instrumentami i nie ma tu znaczenia co inaczej można napisać. Naszym zadaniem jako muzyków jest to zagrać! Od transponowania, kompozycji innych takich są kompozytorzy, osoby od aranżacji, dyrygenci i ich pomocnicy jeśli sie tacy trafią. My mamy grać najlepiej jak potrafimy...
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.

Jagafun
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: 7 paź 2007, 22:15
Instrument/y: Bach Stradivarius N72
Ustnik/i:
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagafun » 23 gru 2007, 13:25

strasznie namieszaliście w tym temacie :grin: przestrzenny z pewnością nikt kto wymyślił transpozycje nie miał zamiaru utrudniać nam roboty tylko ja ułatwić żebyśmy nie musieli męczyć sie z trudnymi na trąbce (czy na innych instrumentach bo przecież nie tylko trąbka transponuje) tonacjami i dlatego też tyle jest różnych strojów trąbek np. w "V Symfonii h-moll" Schuberta trąbka in B musiała by grac w swojej tonacji cis-moll co nie jest za bardzo wygodne a trąbka in D już w swojej tonacji a-moll czyli prościutkiej :wink: a samo transponowanie jak ktoś zna nuty nie jest takie trudne :smile: no i troszkę namieszałeś w swoich postach i dlatego źle Cie zrozumiano :razz: pzdr

przestrzenny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 224
Rejestracja: 27 sty 2007, 13:24
Instrument/y: yamaha
Ustnik/i:
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: przestrzenny » 23 gru 2007, 14:42

Nie tylko trąbka transponuje ,ale większość instrumentów .
Gitara też transponuje i kontrabas ,z tym że o oktawę w dół ,co nie zmienia potencjalnie nut .
Zaś np klarnet ,saksofon tenorowy tak samo jak trąbka transponuje .
Waltornia transponuje 5 półtonów niżej
Kontrafagot 8 półtonów niżej
To samo tyczy się różnych saksofonów
serwis jazzowy <-- Muzyka zmienia spojrzenie na życie

Awatar użytkownika
damalu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 667
Rejestracja: 19 wrz 2006, 21:04
Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C
Lokalizacja: W-wa / Krk
Kontakt:

Post autor: damalu » 23 gru 2007, 15:11

no.... a śpiewać też można w różnych tonacjach. Dlatego w zespole każdy ma swój głos w różnych tonacjach i jest spoko... :grin:
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker

Awatar użytkownika
Devil_inside
Moderator
Moderator
Posty: 1433
Rejestracja: 26 maja 2007, 14:54
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Lokalizacja: Wałbrzych/Wro/Wawa

Post autor: Devil_inside » 23 gru 2007, 15:27

przestrzenny pisze:Nie tylko trąbka transponuje ,ale większość instrumentów .
Gitara też transponuje i kontrabas ,z tym że o oktawę w dół ,co nie zmienia potencjalnie nut .
Zaś np klarnet ,saksofon tenorowy tak samo jak trąbka transponuje .
Waltornia transponuje 5 półtonów niżej
Kontrafagot 8 półtonów niżej
To samo tyczy się różnych saksofonów
no więc chyba transpozycja nie jest taka głupia skoro się ją tak powszechnie stosuje :P
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)

Awatar użytkownika
Immortal4ever
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1882
Rejestracja: 23 cze 2007, 19:58
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Post autor: Immortal4ever » 23 gru 2007, 23:31

Yyyy...ludzie uczepiliście się tej biednej transpozycji jak rzep psiego ogona... Wszystkie instrumenty jakoś transponują. Tworzy sie dzięki temu pewna siec zależności dzięki którym muzyka jest taka jaka jest...i po co sobie zaśmiecać głowę jakimiś dywagacjami dlaczego tak jest. My jesteśmy instrumentalistami...mamy grać. A transpozycja jako piękny element naszego żywota niech sobie będzie jaka jest. Nauczmy sie niej i korzystajmy z niej.
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.

ukeys88
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 24 kwie 2017, 15:55
Instrument/y: Saksofon Weltklang
Ustnik/i:
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: ukeys88 » 24 kwie 2017, 16:11

Zaczynam grac na saksie i szczerze mowiac latwiec by mi bylo grac najnizszy dzwiek B jako fortepianowe As i jesli nie ma innych powodow niz zapis to bedzie to ulatwieniem

drmarcin1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 263
Rejestracja: 26 sty 2008, 20:24
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Warburton 6SV NY
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: drmarcin1 » 27 kwie 2017, 10:59

Transpozycja ma za zadanie ułatwić grę instrumentaliście,ma powodować to że grający skupia się w 100% na muzyce i nie musi się zastanawiać jaki dźwięk ma zagrać w danym momencie,to jest świetna sprawa,najbardziej nad tym ułatwieniem dla instrumentalisty musi napocić się aranżer,który pisze dane partie dla orkiestry,ale to już nie nasza sprawa jako instrumentalistów :)Natomiast jeżeli masz grać na trąbce z nut pisanych dla instrumentu in C to musisz na bieżąco sobie uświadamiać jakie nuty masz grać,zapisane jest w C-dur to ty grasz w D-dur itd.Ale takie nuty to nie są nuty na trąbkę pisane.

Kiepski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: 24 kwie 2017, 14:50
Instrument/y: Getzen 490S
Ustnik/i: Amati 3C, JK 3C
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Kiepski » 27 kwie 2017, 18:02

Nie wiem czemu w ogóle jest prowadzone wojna o transpozycje, przecież jak wszyscy grają w jednej gamie to to nie brzmi :D.

ODPOWIEDZ