Palcowanie

Problemy, pytania, porady, ćwiczenia. Technika gry na trąbce.
Awatar użytkownika
damalu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 667
Rejestracja: 19 wrz 2006, 21:04
Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C
Lokalizacja: W-wa / Krk
Kontakt:

Post autor: damalu » 6 lut 2008, 18:23

tak, ale chodziło mi o nacisk na to, ze trzeci tłok , a nie pierwszy...wiadomo- Gis gramy na przyciśniętych tłokach 2 i 3... ale nie 1 jak to mówił kolega, którego zacytuję...
waglik pisze:A ja nie mam już problemów z palcowaniem ale np jak gram nutke A a potem Gis to 3 wentyl (lub pierwszy wentyl różnie ludzie mówią ale wiecie o który chodzi)
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker

Awatar użytkownika
Immortal4ever
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1882
Rejestracja: 23 cze 2007, 19:58
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Post autor: Immortal4ever » 6 lut 2008, 18:40

Poprostu znowu walną głupotę albo jemu ktoś wkręcił...zdaża się...Uznajmy sprawę za skońcozną...
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.

Awatar użytkownika
waglik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 375
Rejestracja: 10 lis 2007, 20:54
Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C
Lokalizacja: Tarnów, Dabrowa Tarn

Post autor: waglik » 7 lut 2008, 12:39

O Boże :p wiem że Gis to 2 i 3 a A to 1 i 2 :P. Źle mnie zrozumiałeś ale też to moja wina bo za mało napisałem. Ale niektórzy np. ja mówie że nute F gramy 1 wentylem a moi koledzy mówią że to wentyl 3 od różnych stron licza....
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI

Awatar użytkownika
damalu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 667
Rejestracja: 19 wrz 2006, 21:04
Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C
Lokalizacja: W-wa / Krk
Kontakt:

Post autor: damalu » 7 lut 2008, 18:14

waglik pisze: Źle mnie zrozumiałeś
- jeśli już to "źle mnie zrozumiAŁAŚ "
waglik pisze:ja mówie że nute F gramy 1 wentylem a moi koledzy mówią że to wentyl 3 od różnych stron licza...
Kto tak liczy? To właśnie miałam na myśli. Spójrz nawet na numerację wygrawerowaną na tłokach- tłok, którym grasz dźwięk f to tłok pierwszy,a nie 3.

Awatar użytkownika
waglik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 375
Rejestracja: 10 lis 2007, 20:54
Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C
Lokalizacja: Tarnów, Dabrowa Tarn

Post autor: waglik » 10 lut 2008, 19:17

Wiem bo to jest jedyna numeracja :D ale wogule pierwszy raz spotkałem sie z takim liczeniem od tyłu. Ale ok spoko. Tez starodawną formą grania nuty E lub A itp. dawniej ludzie grali 3 wentylem a teraz gra sie 1 i 2. Tak mi mój nauczyciel powiedział. Ze podobno 3 wentylem gra sie wyżej lub niżej nie pamiętam
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI

Awatar użytkownika
tomko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 4 lut 2007, 14:24
Instrument/y: Yamaha YTR2335
Ustnik/i:
Lokalizacja: Północne Mazowsze

Post autor: tomko » 10 lut 2008, 19:43

powinno się grać i tak i tak, w sumie można wyrobić w ten sposób intonację.... nawet Lutak poleca :razz:
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)

Awatar użytkownika
Devil_inside
Moderator
Moderator
Posty: 1433
Rejestracja: 26 maja 2007, 14:54
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Lokalizacja: Wałbrzych/Wro/Wawa

Post autor: Devil_inside » 10 lut 2008, 19:47

raczej ją popsuć :P jesli stroi 12 to po co grac 3?? :P


edit:600 post :P



*damalu : spammer :P
Ostatnio zmieniony 10 lut 2008, 20:54 przez Devil_inside, łącznie zmieniany 1 raz.
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)

Robert.Pob
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 4 maja 2008, 19:51
Instrument/y: Amati
Ustnik/i:
Lokalizacja: Złotow

Post autor: Robert.Pob » 5 maja 2008, 20:54

ja w podstawówce grałem 3 lata na flecie(takim zwykłym, szkolnym)- to mnie wyrobiło, poznałem 2 gamy i to starczylo...teraz jak chodze do gimnazju i do orkiestry to już jest z gorki :wink: mam fajnego nauczyciele, trąbke...w domu też ćwiczę...gamy, pasaże, długie dźwięki...moim zdaniem to głupota sobie pisać palcowania nad nutami... poźniej po prostu nie wyrobisz, a po drogie niczego sie nie nauczysz. nie jestem tego zdania że z czasem sie nauczysz. :shock:
a sie rozpisałem.... :lol:

przestrzenny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 224
Rejestracja: 27 sty 2007, 13:24
Instrument/y: yamaha
Ustnik/i:
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: przestrzenny » 5 maja 2008, 21:39

Palcowanie pod nutami uważam za korzystne jeśli gra się tak nie dłużej niż tydzień.
Po prostu każdy musi nauczyć się chwytów i i tak na samym początku musisz wiedzieć jak złapać daną nutę ,więc zamiast każdą nutę sprawdzać ,masz pod nią palcowanie .Wiadomo że tego można się nauczyć przez godzinę ,dlatego uważam że jeśli nauczy się ktoś już jaki chwyt do jakiej nuty ,wtedy trzeba odłożyć palcowanie i grać z samych nut

mmoottrr
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 26 mar 2008, 16:15
Instrument/y: amati -COUESNON-CO ISERVATOIRE PARIS
Ustnik/i: YAMAHA 11C4
Lokalizacja: ślaske

Post autor: mmoottrr » 5 maja 2008, 21:49



raczej ją popsuć jesli stroi 12 to po co grac 3??
....to prawda taka zamiana bedzie mylic w czytaniu nut gdy dajmy na to w 3/5/6/7krzyzykach czy bemolach przyjdzie zagrac jakis utwór

Robert.Pob
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 4 maja 2008, 19:51
Instrument/y: Amati
Ustnik/i:
Lokalizacja: Złotow

Post autor: Robert.Pob » 6 maja 2008, 07:26

zgadzam się, nie powinno sie grać z palcowania pod nutami dłużej niż tydzień...wyobraź sobie jakby Ci się nie spodobała gra na trąbie i hicałbyś spróbować na saxie(ciekawe jak palcowanie z saxa byś sobie zapisal) :grin:

Awatar użytkownika
damalu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 667
Rejestracja: 19 wrz 2006, 21:04
Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C
Lokalizacja: W-wa / Krk
Kontakt:

Post autor: damalu » 6 maja 2008, 12:03

Wg mnie dobrą metodą byłoby nauczenie dobrze podstaw teoretycznych (po kolei dźwięki w gamie , interwały , tonacje) i potem krótko do początkującego trębacza " wentyl pierwszy obniża o sekundę wielką, wentyl drugi obniża dźwięk podstawowy o sekundę małą, a wentyl trzeci o tercję małą". Kazać się nauczyć na pamięć dźwięków , które sa grane na pusto i wogóle nie podpisywać nut.
Ja na klawiszach jak się uczylam grać jak byłam mała to nigdy nie miałam nut podpisanych :)
I dzięki temu mam teraz jako tako biegłość w czytaniu nut i potrafię się nieźle poruszac po kole kwintowym i rozczytywać akordy.
Jak się uczy młodych trębaczy, to kwestia czego chce się osiągnąć z nimi i jak szybko. Jeśli ktoś chce w jakiejś początkującej "popierdółce" ze starymi dziadkami pograć, to czemu nie grać cały czas z podpisanymi nutami... jeśli ktoś chce zostać muzykiem- to niech od początku poznaje zależności w świecie nut.
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker

Awatar użytkownika
Devil_inside
Moderator
Moderator
Posty: 1433
Rejestracja: 26 maja 2007, 14:54
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Lokalizacja: Wałbrzych/Wro/Wawa

Post autor: Devil_inside » 6 maja 2008, 12:51

podpisywanie wszystkich nut to zła metoda. przydaje sie może na początku. potem trzeba wysilić troche głowe i sie nauczyć chwytów na pamięć. jedyne i najlepsze wyjście żeby opanować dzwięki i palcowanie to nauczenie sie tego na pamięc
.
damalu, wg. mnie Twoja metoda ma więcej wad niż zalet :P a co jesli będzie miał liczyc tryton? taki początkujący nie zna takich interwałów, co więcej, rzadko kiedy zna sekundy czy tercje. poza tym: kto by to liczył :P jest jeszcze taka sprawa że jak sobie tak przeliczy to może zacząć używać chwytów alternatywnych, a to oznacza że może nie stroić.
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)

Awatar użytkownika
Jelon
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 25 sie 2008, 01:12
Instrument/y: brak
Ustnik/i:
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Jelon » 5 wrz 2008, 23:21

havk pisze:ja bardzo często tak mam gdy widze nuty i nie mam trąbki w rekach :P spiewam sobie pod nosem dzwięki i robie palcowanie :P
Mam to samo to taki nerwowy nawyk :grin:
Pufcypukafcykafkacypukacfy

Awatar użytkownika
Miles_Fan
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1292
Rejestracja: 18 sie 2007, 20:18
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Lokalizacja: spod stolycy
Kontakt:

Post autor: Miles_Fan » 5 wrz 2008, 23:27

ja jak sobie czasami śpiewam tudzież gwiżdżę, to odbijam sobie palce jak przy graniu. czasem takie granie na sucho się przydaje. :-)
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]

Awatar użytkownika
waglik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 375
Rejestracja: 10 lis 2007, 20:54
Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C
Lokalizacja: Tarnów, Dabrowa Tarn

Post autor: waglik » 6 wrz 2008, 12:50

No to widze że chyba połowa forumowiczów tak robi bo ja też ;) mam nudną lekcje lub nudzi mi sie albo ide do sql to nuce sobie jakiś marsz (Najczęsciej Happy Marching Band) i cwicze palcowanie heh ciekawe zajęcie nie powiem... :cool:
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI

Awatar użytkownika
kajefasz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 90
Rejestracja: 9 sie 2008, 18:43
Instrument/y: Van Laar R4, C4
Ustnik/i: GR
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: kajefasz » 7 wrz 2008, 12:20

palcowanie jest bardzo pomocne przy nauce gam- usta się nie męczą i gama sama wchodzi do głowy. Tak samo z każdym utworem, bądź etiudą.
Zacznij działać... Bez tego wszystkie twoje plany i marzenia są bezużyteczne.

Awatar użytkownika
Rafael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 139
Rejestracja: 10 gru 2007, 21:38
Instrument/y: Dowids 88G, Kühnl & Hoyer Universal 2G
Ustnik/i: Bruno Tilz Flügelhorn/Trabka (Sonderbau)
Lokalizacja: Monachium(München)

Post autor: Rafael » 10 wrz 2008, 17:31

Witam.

tez kiedys zaczynalem, jakkazdy mlody poczatkujacy muzyk,trebacz i wiem z wlasnego doswiadczenia ze na samym poczatku wazne jest aby dobry nauczyciel nauczyl poczatkujacego muzyka podstawowych rzeczy, typu gamy C-dur a pozniej w miare postepow kolejnych gam i calej reszty. ale wazne przy tym aby zwracal uwage na palcowanie, to nie jest jakas rzecz ktora musisz miec w we krwi aby grac! tego sie trzeba po prostu nauczyc jak alfabetu, gdybysmy sie nie uczyli alfabetu to bysmy nie potrfili pisac i czytac, dlatego i palcowanie i gamy to jest alfabet muzyki, tego si trzeba nauczyc i nie ma innej rady. jak ktos z was chce grac jesli po nie potrafi czytac nut jak slow w ksiazce?? ale na wszystko trzeba czasu i odpowiedniego podejscia jak i zachety dla mlodego muzyka. ja sie nauczylem palcowania wmiare szybko okolo 2 tygodnie ale nie uczylem sie niestety w zadnej szkole muzycznej tylko w gminnym osrodku kultury gdzie nie zawsze szlo to wszystko w odpowiednim kierunku.

Awatar użytkownika
eliasztp
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 738
Rejestracja: 8 sty 2008, 16:31
Instrument/y: Adams A4 Shepherds
Ustnik/i: Warburton 4MC
Lokalizacja: Brzeg/Kato/Wroc

Post autor: eliasztp » 10 wrz 2008, 21:25

Na problemy z palcowaniem tzw. metoda szybko-wolno, cwiczymi krótki fragment z którym mamy problemy tyle aż wyjdzie i po problemie...:)

Awatar użytkownika
Rafael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 139
Rejestracja: 10 gru 2007, 21:38
Instrument/y: Dowids 88G, Kühnl & Hoyer Universal 2G
Ustnik/i: Bruno Tilz Flügelhorn/Trabka (Sonderbau)
Lokalizacja: Monachium(München)

Post autor: Rafael » 10 wrz 2008, 21:27

masz racje i to nie jest nowoscia ze te fragmenty ktore nam szybko nie wychodza to trzeba najpierw wolno przecwiczyc ale zeby to wolno przecwiczyc to trzeba znac chwyty i kazdy musi sie nauczyc chwytow inaczej ani rusz.

ODPOWIEDZ