Dopiero zaczynam

Problemy, pytania, porady, ćwiczenia. Technika gry na trąbce.
truely9julie
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 8 mar 2010, 21:15
Instrument/y: hejnałówka (?)
Ustnik/i:
Lokalizacja: warszawa

Post autor: truely9julie » 10 mar 2010, 04:15

Hej,
Strasznie chciałabym sie nauczyć grać na trąbce, :trumpet:
Dostałam hejnałówkę i mam pytanie czy zaczynać można na takim sprzęcie? Czy jakiś nauczyciel podejmie się żeby najpierw uczyc mnie odpowiedniego oddychania i wydobywania dźwięków na takim sprzęcie?
Tak żeby później łatwiej mi było przestawić się i używac też 'przycisków' ?

a moze to tu znajde kogos kto chciałby sie zając początkującą z Warszawy? :happy:
s.o.s

Semafor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 4 gru 2006, 18:27
Instrument/y: Getzen Eterna
Ustnik/i: VB 1 1/2C
Lokalizacja: Wwa

Post autor: Semafor » 12 mar 2010, 19:27

Moim zdaniem trąbka naturalna (czyli hejnałówka lub sygnałówka) to najlepszy wstęp do gry na trąbce.
Chętnie pomogę, w miarę możliwości i wolnego czasu.

Awatar użytkownika
Devil_inside
Moderator
Moderator
Posty: 1433
Rejestracja: 26 maja 2007, 14:54
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Lokalizacja: Wałbrzych/Wro/Wawa

Post autor: Devil_inside » 12 mar 2010, 20:28

Trąbka naturalna to co innego niż sygnałówki czy hejnałówki. Mają one zupełnie inną historię, budowę, zastosowanie. Jedyne co je łączy to brak wentyli ale to za mało żeby mówić o nich jak o odmianach trąbki naturalnej.
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)

Semafor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 4 gru 2006, 18:27
Instrument/y: Getzen Eterna
Ustnik/i: VB 1 1/2C
Lokalizacja: Wwa

Post autor: Semafor » 13 mar 2010, 12:01

Dziękuję za cenną uwagę.
A zatem będzie to nauka gry na trąbce nienaturalnej, bez wentyli. :D
Damy radę! :trumpet:

[ Dodano: 2010-03-13, 13:02 ]
Z pewnym opóźnieniem załapałem, że być może truely9julie ma nie trąbkę, lecz róg.
W takim wypadku pojawia się drobny problem repertuarowy, bo ja hejnałów myśliwskich nie znam i żadnej literatury na ten temat nie posiadam. Mam nadzieję, że gdzieś w sieci je znajdę.
Dysponuję natomiast literaturą na trąbkę sygnałówkę - sygnały wojskowe oraz prościutkie marsze.

AfroSamuraj
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 25 mar 2010, 07:05
Instrument/y: Jean Baptiste TP 480 LE
Ustnik/i: 7C...
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: AfroSamuraj » 25 mar 2010, 07:22

Witam wszystkich zacnych Użytkowników tego forum a jeszcze serdeczniej pozdrawiam tych, którzy pragną się nauczyć grać na tym wspaniałym instrumencie jakim jest Trąbka. Jestem świeżym forumowiczem i równie świeżym trębaczem... I chciałbym powiedzieć, że dziękuję Wam wszystkim wasze posty są bardzo pomocne, ale ten temat trochę wprowadza mętliku w głowie osoby która planuje rozpocząć naukę gry, dlatego że ile użytkowników tyle opinii na temat początków. Czytałem różne wypowiedzi, takie że bez nauczyciela długo nie pociągnę, inni zaś piszą, że da się grać bez nauczyciela ale to jest trudne. A Ja w takim razie powiem tak... Jeżeli masz ochotę grać weź zbierz się w garść i pójdź do sklepu kup wymarzony instrument i zaczynaj. Tylko tak trzeba mieć dużo zaparcia żeby się czegoś nauczyć, lecz sądzę, że ten instrument nie jest taki trudny jak wszyscy piszą. Wystarczy tylko trochę zapału a czasami nawet Fanatyzmu. Troszkę się rozpisałem ale dodam jeszcze, że gram na trąbce już 6 dni :lol: wcześniej grałem ponad rok na harmonijce, no a po 6 dniach gry zagrałem wspaniały utwór pod tytułem A Kiss to Build a Dream on. Czym jestem nie zwykle zaskoczony po przeczytaniu wielu opinii na temat trąbki i trudnych początków. Więc polecam wszystkim ten instrument tylko trzeba chcieć naprawdę chcieć.

Pozdrawiam wszystkich jesteście wspaniali :trumpet:
Ostatnio zmieniony 25 mar 2010, 09:06 przez AfroSamuraj, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
buffot
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 29 lip 2006, 14:03
Instrument/y: Yamaha YTR-4335 G
Ustnik/i: Vincent Bach Megatone 1 1/2 C
Lokalizacja: Braniewo/Gdańsk

Post autor: buffot » 25 mar 2010, 20:51

AfroSamuraj pisze:Jeżeli masz ochotę grać weź zbierz się w garść i pójdź do sklepu kup wymarzony instrument i zaczynaj. Tylko tak trzeba mieć dużo zaparcia żeby się czegoś nauczyć, lecz sądzę, że ten instrument nie jest taki trudny
Jeżeli masz ochotę grać pożycz instrument lub kup używany. Pograj z pół roku i jeżeli poczujesz, ze to jest to idź do sklepu :D. Moim zdaniem jeżeli ktoś nie miał tego instrumentu w rękach powinien na spokojnie się z nim zapoznać. Osobiście grałem na początku na trąbce poklejonej "Poxipolem" i z zacinającymi się tłokami :D. Też jestem początkujący, może nie tak stricte ale to dłuższa historia.
Takie początkowe sukcesy jak zagranie ulubionego utworu bardzo motywują . Jednak moim zdaniem bez "książkowych ćwiczeń" (na przykład Lutaka) ciężko robić postępy. Granie, żeby sobie pograć niekoniecznie rozwija w poprawnym kierunku. Wyciskanie dźwięków na siłę bądź też zbyt duże tempo aby tylko zagrać "ten jeden utwór" nie prowadzi do niczego dobrego. Przydają się też podstawy teoretyczne i krytyczny słuch. Ważne żeby nie popadać w "bylejakość" i słyszeć siebie. Ćwiczyć należy porządnie, z głową, dość dokładnie i oczywiście zgodnie z jakimś ustalonym planem.
Moim zdaniem przewodnik na początku jest potrzebny i pomaga uniknąć błędów, które będą się utrwalać. Nie jest to typ instrumentu naciśnij klawisz. Start z asekuracją pomaga.
Czasami człowieka nachodzą wątpliwości, czy aby na pewno gram to jak być powinno zagrane? Ocena kogoś bardziej doświadczonego i wskazówki bardzo pomagają.

AfroSamuraj
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 25 mar 2010, 07:05
Instrument/y: Jean Baptiste TP 480 LE
Ustnik/i: 7C...
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: AfroSamuraj » 26 mar 2010, 14:51

Zgadzam się z przedmówcą ale uważam także że muzyka a w szczególności jazz to jest coś ekspresyjnego z duszy więc takie programowe wszystko dokładnie wedle harmonogramu mi nie pasuje, lecz nadzór jest bardzo ważny. A z resztą to zależy od osoby jedna ma dryg do grania na instrumentach dętych, a inna nie, to wszystko bierze się z duszy. Tylko trzeba ćwiczyć i robić to jak najczęściej i w miarę systematycznie.

rafał
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 9 kwie 2010, 18:08
Instrument/y: trąbka
Ustnik/i:
Lokalizacja: POZNAŃ

Post autor: rafał » 12 kwie 2010, 22:23

Witam
w piątek kupiłem trąbkę i zaczynam grać.
Nie wiem czy jestem na tyle wytrwały żeby sie nauczyc , i w zwiazku z tym mam kilka pytań do profesjonalistów.
Czy jestem w stanie nauczyć się grać ze słuchu nie znając nut.Ile czasu zajmie mi nauka żeby widzieć jakiekolwiek efekty.(w środę mam lekcje z nauczycielem)
Kupiłem trąbkę B ROY BENSON TR-302s , czy jest to dobra trąbka dla absolutnego żółtodzioba.

Prosze o kilka sugestii ktore pozwolą mi szybciej przyswoic naukę.
Pozdrawiam Rafał

Awatar użytkownika
zgaju
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 749
Rejestracja: 14 kwie 2008, 14:12
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520GS
Ustnik/i: Laskey 68MC
Lokalizacja: Tąpkowice
Kontakt:

Post autor: zgaju » 12 kwie 2010, 22:39

trąba każda na początek może być ale jak chcesz grać i się rozwijać to za parę lat bedzie ci potrzebna lepsza trąba.
nut się nauczysz wszystko powoli przyjdzie z czasem. Bardzo ważne jest to żeby uczyć się u nauczyciela który wytknie ci błędy (będzie potrafił). I który jest tak na prawde nauczycielem albo doświadczoną osobą, która nauczy cię to co najważniejsze czyli zadęcie, oddech, artykulacja. Ja niestety 3 lata uczyłem się u kapelmistrza samouka (w złym znaczeniu) liczyło się to żeby grac a nie "jak grać" no ale zostawmy mnie ;p ważne ze teraz to nadrabiam pod okiem "specjalisty", choć nie jest łatwo ale efekty widać znaczne. do czego zmierzam, do tego że trzeba od początku uczyć się dobrze, pod okiem nauczyciela np. ze szkoły muzycznej.
podam przykład na mnie. Uczyłem się źle przez niecałe 3 lata i od 2 lat to naprawiam są efekty dzięki nauczycielowi ale i chłopcy z forum mi dużo pomagali, i dzięki forum więcej się dowiedziałem o muzyce i trąbie ;P

Życzę powodzenia !
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.

rafał
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 9 kwie 2010, 18:08
Instrument/y: trąbka
Ustnik/i:
Lokalizacja: POZNAŃ

Post autor: rafał » 12 kwie 2010, 22:43

Dzieki za opdowiedź , musze dodoć że mam 40 lat i efekty muszę przychodzić naprawdę szybka :)

[ Dodano: 2010-04-12, 22:48 ]
Oglądam na youtubie lekcje i już kilka melodyjek zagram ale pytanie moje jest takie: czy mam szansę zagrać coś ze słuchu np. usłyszeć jakiś utwór i zagramć go tak jakbym gwizdał czy to już wyższa szkoła ?
Aha ile czasu dziennie ćwiczyć , bo po jakimś czasie usta mi drętwieją ?

Awatar użytkownika
zgaju
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 749
Rejestracja: 14 kwie 2008, 14:12
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520GS
Ustnik/i: Laskey 68MC
Lokalizacja: Tąpkowice
Kontakt:

Post autor: zgaju » 12 kwie 2010, 22:58

czy mam szansę zagrać coś ze słuchu np. usłyszeć jakiś utwór i zagrać go tak jakbym gwizdał czy to już wyższa szkoła ?
To już jest wyższa szkoła :P musisz znać skale, dźwięki itd. Zagranie czegoś ze słuchu to dobieranie odpowiednich dźwięków, można to podpiąć pod improwizację ale to już raczej co innego, choć to też dobieranie odpowiednich dźwięków.

Kim będzie twój nauczyciel? to jest bardzo ważne. Nie graj sam dużo bez podstaw zadęcia, bo możesz nabawić się szybko złych nawyków które potem jest trudno wyeliminować.

Co do czasu ćwiczenia na początku to będzie jakieś 15 - 30 min dziennie, ale po paru miesiącach jak już zaczniesz rozumieć, grać. To coraz więcej, przyjdą trudniejsze ćwiczenia itd. bardzo ważne są chęci.
Za staram się grać przynajmniej 1h - 2h dziennie, ale wiadomo jak to jest, mam szkołę inne zajęcia. raz można pograć 3h a raz 30 min.
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.

Awatar użytkownika
Immortal4ever
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1882
Rejestracja: 23 cze 2007, 19:58
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Post autor: Immortal4ever » 12 kwie 2010, 23:09

rafał, NIE MA SENSU UCZYĆ SIĘ GRAĆ TYLKO ZE SŁUCHU! Ja rozumiem że możesz nie czuć się na siłach ale co do nauki nut:
-Podstawy nie są trudne. U mnie podstawowa nauka czytania nut trwała jakiś tydzień o ile mnie pamięć nie myli.
-Nauka nut pozwoli Ci na szybszą naukę i łatwiejsze opanowanie kolejnych kawałków.
-Ciężko samemu jest się nauczyć grać ze słuchu zwłaszcza na trąbce.
Tak więc radzę Ci nauczyć się podstaw czytania nut. Początek jest łatwy a reszta już sama idzie. Korzyści są duże więc nie wiem dlaczego się opierasz tak nauce nut. Wiek nie powinien odrywać większej roli. Troszkę treningu i grasz.

Co do trąbki to może i znam kilka lepszych ale nie ma co narzekać. Jeden z lepszych chińczyków dostępnych u nas na rynku. Powinien Ci wystarczyć na początek jak i na dalsze granie.
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.

Awatar użytkownika
Miles_Fan
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1292
Rejestracja: 18 sie 2007, 20:18
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Lokalizacja: spod stolycy
Kontakt:

Post autor: Miles_Fan » 16 kwie 2010, 19:29

całkiem niezły instrument, firma jest południowoamerykańska, ale wiadomo, że produkuje w Chinach. w nim stawiają akurat na trwałość, więc posłuży Ci ładnych parę latek, a gra się lekko (jakieś 2 tygodnie temu znowu ją testowałem).

tak jak napisał Immortal4ever, nie warto uczy się z samego słuchu (chyba, że masz kłopoty ze wzrokiem). nauka z nut jest przede wszystkim szybsza, po drugie pewniejsza (jak czegoś nie pamiętasz, zawsze możesz zajrzeć, w przypadku pamięciówki... klapa), a poza tym większość muzyków gra z nut.

co do Twojego wieku - jeden z najwybitniejszych rosyjskich kompozytorów XIX w. zaczął uczy się muzyki w wieku lat 40 paru. wcześniej był oficerem wojska. skończyło się tak, że orkiestrował pozostałych kompozytorów tzw. rosyjskiej szkoły narodowej.

skoro on mógł, to Ty też :D

powodzenia!
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]

rafał
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 9 kwie 2010, 18:08
Instrument/y: trąbka
Ustnik/i:
Lokalizacja: POZNAŃ

Post autor: rafał » 20 kwie 2010, 21:58

dzięki bardzo za rady trąbię od tygodnia i idzie mi coraz lepiej , szukam nut prostych do zagrania na krórych moge ćwiczyc, jesli ktoś ma coś takiego to bardzo proszę o link lub ę-mail (biuro@karcher-intervip.pl)

Grzegorz_N
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 487
Rejestracja: 26 mar 2010, 08:42
Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee 1952
Ustnik/i: Bach Corp., Monette
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Grzegorz_N » 21 kwie 2010, 11:37

Immortal4ever pisze:rafał, NIE MA SENSU UCZYĆ SIĘ GRAĆ TYLKO ZE SŁUCHU!
W pełni się tym zgadzam - to tak jak zgłębianie literatury przez naukę książek na pamięć.
To nie jest trudne, jeśli zrozumiesz zasady - reszta będzie łatwa.
Pozdrawiam - Grzegorz

rafał
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 9 kwie 2010, 18:08
Instrument/y: trąbka
Ustnik/i:
Lokalizacja: POZNAŃ

Post autor: rafał » 21 kwie 2010, 21:50

witam
gram już 2 tygodnie i kilka dzwięków mi wychodzi ale mam problem z zagraniem wysokich nut (wysokich dla mnie np. c2) jak i co ćwiczyc by skala sie powiększała .
Zagranie c2 sprawia mi taką trudnośc że nie wyobrażam sobie nic wyżej.Może źle układam usta na ustniku, jak to sprwadzić .Cy warto będąc na samym początku nauki grać z tłumikiem bo jak gram głośno to mi więcej wychodzi .
Trąbka bardzo mi sie podoba i nie chcę się zniecheciś jesli ktoś ma jakieś podpowiedzi i rady chętnie posłucham.

[ Dodano: 2010-04-21, 21:57 ]
na samym ustniku potrafię zagrać wyżej dołożę trąbkę i na b2 koniec , gdzie robię błąd

Awatar użytkownika
zgaju
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 749
Rejestracja: 14 kwie 2008, 14:12
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520GS
Ustnik/i: Laskey 68MC
Lokalizacja: Tąpkowice
Kontakt:

Post autor: zgaju » 21 kwie 2010, 22:05

największy błąd robisz jeżeli nie masz odpowiedniego nauczyciela lub w ogóle go nie masz. Bez tego ani rusz tylko spieprzysz sprawę, sory za mocne słowa ale trąbka to nie jest keyboard że możesz się coś samemu nauczyć, a nawet nie nauczyć ale grać sobie jak chcesz, co chcesz bez konsekwencji. Na trąbie nie ma tak, tu musie sie wszystko koordynować - zadęcie ( ogólnie układ ust), artykulacja, oddech, gardło. to wszystko musi być skoordynowane, jedna rzecz z w/w poleci, to polecą wszystkie inne. Ja nigdy nie miałem "porządnego" nauczyciela i od niedawna poprawiam błędy (ok roku) i w cale to nie jest łatwe.
Pzdr.
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.

Awatar użytkownika
adam113
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1073
Rejestracja: 1 wrz 2007, 23:00
Instrument/y: Schagerl T-2000S, Yamaha 5335G
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML
Lokalizacja: Osiek

Post autor: adam113 » 21 kwie 2010, 22:06

Grasz dopiero dwa tygodnie, więc normalnym jest, że nie zagrasz wyższych dzwięków. Graj te, które potrafisz, cwicz długie dzwięki i staraj się to robic lekko bez zbędnego wysiłku. Z biegiem czasu będziesz potrafił grac coraz wyżej, to przyjdzie samo tylko trzeba wytrwale cwiczyc.

rafał
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 9 kwie 2010, 18:08
Instrument/y: trąbka
Ustnik/i:
Lokalizacja: POZNAŃ

Post autor: rafał » 25 kwie 2010, 22:01

Witam

chcę kupić sobie tłumik , czy możecie mi pomóc w wyborze jakiegoś modelu dla początkującego.
Czasami uczę sie po 22 i rodzinie to wyraźnie przeszkadza

Qba
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 155
Rejestracja: 19 sty 2007, 20:20
Instrument/y: Yamaha YTR4335
Ustnik/i: Schilke 17
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Post autor: Qba » 25 kwie 2010, 22:06

Może Silent Brass Yamahy, wydaje mi się, że to może być rozwiązanie.
Tylko nie wiem czy wyrobisz sobie złego zadęcia używając Silent`a na początku swojej przygody.
Dlatego może niech ktoś bardziej doświadczony w temacie tego tłumika się jeszcze wypowie.

ODPOWIEDZ