Usta

Problemy, pytania, porady, ćwiczenia. Technika gry na trąbce.
Awatar użytkownika
Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 11 sie 2008, 21:04
Instrument/y: Stagg 77T
Ustnik/i: Stagg - 7C
Lokalizacja: Osiny

Post autor: Black » 30 gru 2009, 13:09

Ja też tak miałem ale zacząłem się kontrolować i się poprawiło.

czołgista95
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 21 sty 2010, 15:50
Instrument/y: Trąbka ;p
Ustnik/i:
Lokalizacja: wlpk;]

Post autor: czołgista95 » 21 sty 2010, 15:55

Qmac pisze:Dzięki za odpowiedzi. Problem właśnie w tym, że to jeszcze nie wyszło z ust, lecz :roll: tylko trochę wystaje, a reszta jest w środku i jak dotykam, to czuję taką kulkę w środku. I właśnie o to się martwię, żeby to mi jak najprędzej wyszło, bo co jeśli zostanie w środku :shock: . Nie wiem czy mam to smarować tym zoviraxem i nie wiem właśnie czy to mam smarować teraz, czy jak wyjdzie ze skóry? :roll: Co robić? :left: :!:
kolego spokojnie też tak mam ;] do wesela sie zagoi ^^ ja zawsze na noc zmaruje jakiś kremek albo pasta jak już mam kule ;] ale racja panowie boli;/ to sobie lekko grać bo moze być gorzej ;]

[ Dodano: 2010-01-21, 16:02 ]
Immortal4ever pisze:Spokojnie, nie ma co się przejmować. Może popukasz się w głowę jak przeczytasz to co piszę ale pamiętaj że:
GRA GÓRY NIE JEST NAJWAŻNIEJSZA, NIE MA TO CZASEM WIĘKSZEGO SENSU. To ile grasz to na prawdę sporo. Szkoda tylko że nie napisałeś czy uczysz się w szkole muzycznej czy przy orkiestrze (ew. jakieś ognisko muzyczne). Pamiętaj że nie ma sensu cisnąć na górę. Można sporo popsuć a to nie ma sensu. Jak masz jakieś ćwiczenia to fajnie, ćwicz to co masz. Możesz zakręcić się za szkołą Arbana... bardzo dobra... A co do ust. Nie widziałem jak grasz więc wiele nie wymyślę. Mogłeś się przetrenować (zdarza się a jak), możesz też mieć coś nie tak z zadęciem (wielce prawdopodobne), możliwe że nie podpierasz dźwięków w górze odpowiednią ilością powietrza (częsty błąd). Tak więc nie wymyśli się za wiele...
Zgadzam sie kolego z tym postem nie ważna góra .Chociaż jestem typowo na skale nastawiont nie technike gry ;] gram arbanaowskie polecam ;]

Jiggah
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 8 kwie 2010, 19:06
Instrument/y: Bach Strad 43
Ustnik/i: Bach 1-1/2C
Lokalizacja: wroclove
Kontakt:

Post autor: Jiggah » 11 kwie 2010, 16:07

jest pewna szkoła która powoduje że "skurcze" mieśni nie dość że stają się lżejsze, ale też przesuwa ja po dolnej szczęce bilżej
uszu. poprawia kondycje, ale trzeba trenować z rozsądkiem bo używa sie nieużywanych na codzień partii mieśni twarzy.
twórcą szkoły jest Carmine Caruso.
polecam pogrzebac w necie.
ja "niestety" mam xero, bo szkoła mało popularna w Polsce. Tak mi się przynajmniej wydaje.
jezeli ktos jest, albo bedzie w okolicach Wrocławia, odzywac sie.

Awatar użytkownika
adam113
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1073
Rejestracja: 1 wrz 2007, 23:00
Instrument/y: Schagerl T-2000S, Yamaha 5335G
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML
Lokalizacja: Osiek

Post autor: adam113 » 11 kwie 2010, 20:26

Jiggah, a czy dał byś radę jakoś zeskanowac tą szkołę i wrzucic na forum??

Jiggah
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 8 kwie 2010, 19:06
Instrument/y: Bach Strad 43
Ustnik/i: Bach 1-1/2C
Lokalizacja: wroclove
Kontakt:

Post autor: Jiggah » 11 kwie 2010, 20:37

w sumie, teraz nie bede mial za bardzo opcji, na pewno przez ok. 6 dni.
żałoba, to dla mnie tez spory cios finansowy, mnostwo imprez odwolanych i dołek finansowy, musze sie skupic na przetrwaniu. :>
sprobuje jak najszybciej.

lignatone
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 20 cze 2010, 11:33
Instrument/y: Lignatone skrzydłówka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Polska

Post autor: lignatone » 20 cze 2010, 12:24

Najwiekszym bledem nie jest niepoprawne ( oczywiscie do pewnego stopnia) ukladanie ust ale niepoprawne zadecie. Mialem przyjemnosc otrzymac lekcje od zawodowego trebacza (gra okolo 40 lat tylko na trabce) i teraz wiem jak wiele rzeczy robilem zle. Nawet zdawaloby sie "glupie wprawki" wiekszosc mlodych trebaczy gra zle. W ulozeniu ust jest najwazniejsze to zeby konciki ust byly nieruchome tj. byly caly czas w tym samymm miejscu nie wazne czy gramy nisko czy wysoko. NIe czytajcie porad z internetu bo w wiekszosci pisza je niedoswiadczeni gracze, myslacy ze grajac 5 czy 10 lat sa juz mistrzami trabki i moga byc nauczycielami.

baran90
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 27 mar 2009, 16:37
Instrument/y: Yamaha YTR 6340 ST
Ustnik/i: WARBURTON 4M, WARBURTON 7S, a&s 1 1/2c
Lokalizacja: Rostarzewo

Post autor: baran90 » 20 cze 2010, 13:12

lignatone, to powiedz coś o tej lekcji a nie krytykuj młodych muzyków;)

Awatar użytkownika
Immortal4ever
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1882
Rejestracja: 23 cze 2007, 19:58
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Post autor: Immortal4ever » 21 cze 2010, 11:51

lignatone, uwierz mi, że znałem ludzi, którzy grają po 30-40 lat a grają tak źle, że aż boli ich słuchać więc wybacz ale nie zgodzę się z tobą co do krytyki młodego pokolenia. O ile rzeczywiście po 5-6 latach gry w orkiestrze OSP nie jest się wymiataczem i braki w wiedzy są nadal spore to proszę nie mów mi, że po 6 latach I St PSMu i 4 latach II st PSMu a więc notabene 10 lat gry pod fachowym okiem się nic nie wiem i nie można udzielić fachowej porady. Tu nie chodzi o lata gry ale o kompetencje. Nie odmawiam ich temu człowiekowi, który Ci tak radził ale nie można ich odmawiać młodym muzykom, którzy jeszcze pod stołem się mieścili a już grali i teraz mając na swoim kącie jakieś 8,10, 12-13 lat gry, nierzadko jakieś wykształcenie muzyczne i/bądź grają w dobrych orkiestrach dętych, które co roku zajmują miejsca na przysłowiowym pudle bądź wyróżnienia... A jest tu kilku takich.
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.

Michał M. Muzyk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 49
Rejestracja: 6 lip 2010, 10:20
Instrument/y: trąbka YAMAHA 4335 Japan
Ustnik/i: Vincent Bach 3 C
Lokalizacja: Żegocin

Post autor: Michał M. Muzyk » 18 lis 2010, 20:23

Problemu z utami raczej nie miałem. Znakiem że usta dobrze pracują jest mrowienie, które się czuję, dźwięk wytrwarzają przecież drgające usta. Te "ruszające" się usta są jedną z chyba najprzyjemniejszych rzeczy podczas grania
:trumpet:
Życie jest jak trąbka w orkiestrze jazzowej. Jeśli nic w nią nie tchniesz, nic z niej nie wyleci.

Luis Amstrong

tomek55
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 6 mar 2012, 18:08
Instrument/y: amati
Ustnik/i:
Lokalizacja: lublin

Post autor: tomek55 » 28 sty 2013, 10:37

A ja mam problem z dolną wargą i proszę o pomoc, otóż po dłuższym graniu wbijają mi sie dolne zęby w dolna wargę, com powoduje oczywiście ból, zapewne mam w ogóle złe ułożenie ust( wziąłem tylko dwie lekcje)
poradźcie coś proszę.

Awatar użytkownika
wesol87
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 108
Rejestracja: 22 sie 2010, 21:55
Instrument/y: Schilke MII, YTR1320ES, pocket, flug...
Ustnik/i: V. Bach 1 1/4C + booster i 5 kg innych:)
Lokalizacja: Lwówek / Warszawa

Post autor: wesol87 » 28 sty 2013, 11:03

Staraj się nie dociskać tak bardzo instrumentu do ust i jak najbardziej skupiać usta co spowoduje lepsze oparcie na nich, a nie na zębach. Graj bardziej powietrzem i aparatem gardłowym. Możesz wiele poczytać o tym na forum w tym dziale (Edukacja).
No i oczywiście, przede wszystkim weź więcej lekcji :)

piotr80
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 253
Rejestracja: 14 sty 2010, 18:25
Instrument/y: Holton MF 550s/Benge #3 flug
Ustnik/i: Warburton 4md,4s,4fld
Lokalizacja: Polska

Post autor: piotr80 » 28 sty 2013, 11:54

tomek55, wziąłeś dwie lekcje jak piszesz a jak długo grasz na trąbce? Jeśli dopiero zaczynasz to bul ust jest normalny gdyż mięśnie nie są przyzwyczajone do wysiłku, i wtedy codzienna praca z instrumentem pozwoli na stopniowe wzmacnianie mięśni ust, ale przesadzać nie wolno bo może się to źle skończyć. Na tym etapie musisz mieć nauczyciela żeby ci wszystko poukładał, bo samemu możesz źle coś ćwiczyć i efekt będzie odwrotny do zamierzonego..

tomek55
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 6 mar 2012, 18:08
Instrument/y: amati
Ustnik/i:
Lokalizacja: lublin

Post autor: tomek55 » 28 sty 2013, 12:58

gram 7 miesiecy, choć chyba nie jestem mega talentem :) a sam bol, to po prostu w wyniku wbijających sie zębów w dolna wargę, czego wczesniej nie doswiadczałem i tu jest problem, musze chyba spasować i wybrać sie do profesjonalisty - prawda ?

Awatar użytkownika
Devil_inside
Moderator
Moderator
Posty: 1433
Rejestracja: 26 maja 2007, 14:54
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Lokalizacja: Wałbrzych/Wro/Wawa

Post autor: Devil_inside » 28 sty 2013, 13:38

Jedyna rada - nie dociskac! Proponuję, żebyś pilnował podczas grania żeby ręce były luźne, generalnie uważa się, że lewą ręką trzyma się instrument a prawą operuje wentylami. Proponuję grać długie dźwięki i pilnować aby dłonie, ramiona się nie spinały. Ból nie jest normalny i nie powinien występować. Poza tym praca nad oddechem, jeśli to możliwe pod okiem profesjonalisty. Trąbka nie jest instrumentem wymagającym dużo wysiłku fizycznego, warto szukać jak największej lekkości w graniu.
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)

piotr80
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 253
Rejestracja: 14 sty 2010, 18:25
Instrument/y: Holton MF 550s/Benge #3 flug
Ustnik/i: Warburton 4md,4s,4fld
Lokalizacja: Polska

Post autor: piotr80 » 28 sty 2013, 19:10

Najlepiej jak podejdziesz do profesora ze szkoły muzycznej - powiesz mu i pokarzesz o co chdzi ,to na pewno z miłą chęcią ci pomorze i ukierunkuje . ;)

BigooS
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 7 kwie 2012, 15:24
Instrument/y: Jupiter JTR 1200
Ustnik/i: JK Exclusive 5F A2
Lokalizacja: Koronowo

Post autor: BigooS » 23 lut 2013, 09:50

Witam
Ja mam taki problem a mianowicie gram na trąbce od 7 lat ( tzn. pierwszy raz trzymałem trąbkę i zacząłem się uczyć, a systematycznie zacząłem ćwiczyć 2, może 2,5 roku temu i tak trwa do teraz) , i ostatnimi czasy zauważyłem tak jak kilku trębaczy wyżej że mam spadek formy (głównie kondycja siadła), wiem że trzeba sobie zrobić kilka dni przerwy żeby usta odpoczęły , ale po prostu nie potrafię że tak powiem nie grać . Mam próby z orkiestrą w poniedziałek , wtorek , czwartek i piątek , i wpadłem na taki pomysł , żeby w te środy odpuszczać sobie granie , tzn wgle nawet trąbki nie dotykać :D ale i tak wychodzi jak zwykle że ją biorę i gram , i w tym momencie przychodzi pytanie : Czy jeśli będę grał tak dalej (bez takich dni wolnych , bo w weekendy też staram się ćwiczyć) czy przejdzie ten spadek formy, czy po prostu mogę sobie "coś zrobić" i nie będę mógł grać dalej na trąbce albo takie objawy zostaną i nic to nie zmieni ?
PS. Przepraszam za nieogarniętą składnię , ale chyba będziecie wiedzieć ocb :D
Pozdrawiam BigooS
Bycie w czymś kiepskim jest pierwszym krokiem do bycia w czymś dobrym...

Awatar użytkownika
Damian Ruskowiak
Ekspert
Ekspert
Posty: 1582
Rejestracja: 20 mar 2008, 11:43
Instrument/y: Bach Strad. 180 37G, CarolBrass 8880L-GSS(D)
Ustnik/i: GR 66L, GR 66MS, JK 5BFL
Lokalizacja: MIEJSKA GÓRKA - WLKP

Post autor: Damian Ruskowiak » 23 lut 2013, 10:25

BigooS, sądze, że są dwa wyjścia:
1 - skoro nie możesz żyć bez trabki - jak wiekszo- sc z nas - to byc moze w koncu "nabijesz sobie" kondycje grajac w taki sposob ale kiedy to bedzie i zmeczenie minie trudno okreslic
2 - zrob sobie swiadoma przerwe np. przez sobote-niedziele i obserwuj jak bedzie sie gralo w poniedzialek. Zobacz nawet Justyna Kowalczyk ma przerwy w treningach bo inaczej nie dalaby rady. Miesnie to miesnie - zywy organizm, ktory potrzebuje czasami odpoczac. I w tych odpoczynkach moim zdaniem tkwi MĄDROŚĆ cwiczenia na trabce. Zrob dzis i jutro przerwe i daj znac jak bedzie w poniedzialek ale UWAGA - po przerwie nie szalej na trabce :) Graj mądrze :)
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)

BigooS
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 7 kwie 2012, 15:24
Instrument/y: Jupiter JTR 1200
Ustnik/i: JK Exclusive 5F A2
Lokalizacja: Koronowo

Post autor: BigooS » 23 lut 2013, 10:48

ok dzięki :D więc do poniedziałku ;)
Bycie w czymś kiepskim jest pierwszym krokiem do bycia w czymś dobrym...

wiolaa
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 16 paź 2014, 14:42
Instrument/y: gitara z targu
Ustnik/i:
Lokalizacja: warszawa

Post autor: wiolaa » 16 paź 2014, 14:45

a ja mam na odwrót, czasem mi sie nie chce ;p
Sprawdźcie parking Okęcie lotnisko Warto!

ODPOWIEDZ