Usta

Problemy, pytania, porady, ćwiczenia. Technika gry na trąbce.
Awatar użytkownika
klonpiotr
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 195
Rejestracja: 5 sie 2006, 11:59
Instrument/y: yamaha ytr1335..
Ustnik/i:
Lokalizacja: Płośnica
Kontakt:

Post autor: klonpiotr » 13 lut 2007, 11:16

Przede wszystkim brak doświadczenia.
Sory , ale dziwię się jak można do takiego czegoś dopuścić. [ a i mówić c2 masz na myśli c w liniach , tak ? ]
Dość dziwne to co zrobiłeś , mówi o Twoim braku doświadczenia , obegrania z trąbką. Ja mógłbym nie grać z tydzień , dwa ale wziąłbym trąbkę i zagrał te c3 tak myślę.
Musisz jeszcze dużo przeżyć, aż dorośniesz i będziesz sam wiedział czego Ci potrzeba , a problemy będziesz wiedział jak rozwiązać.

Jak nic nie idzie , to zacznij od zera ,tzn długie dźwięki i nie wychodź powyżej g2 [ w liniach ]
pozdro :razz:

Awatar użytkownika
Kamil
Administrator
Administrator
Posty: 1347
Rejestracja: 16 cze 2006, 19:52
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: Kamil » 13 lut 2007, 11:25

Dość dziwne to spadanie skali.. :???: Może jakieś poważniejsze przetrenowanie, ale to musiałbyś z kimś na żywo pogadać... :roll:


klonpiotr - spasuj z tonem trochę.. :roll:
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”

Awatar użytkownika
Rastamanek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 244
Rejestracja: 22 kwie 2006, 09:15
Instrument/y: kawalek blachy
Ustnik/i:
Lokalizacja: s kątowni

Post autor: Rastamanek » 13 lut 2007, 13:58

kolnpiotr nie rozumiem się miałem na mysli normlane c2 te na 3 polu. Przetrenowłem sie zdarza się!!! Zrobiłem przerwe póxniej byłem chory więc przerwa się wydłuzyła. Nie roabałem od razu góry to naturalne!!! grałem na początku spokojnie do c2 TEGO NA TRZECIM POLU!!! TO JEST DLA CIEBIE WYSOKO I NIE ROZSĄDNIE? Miałem słabszą kondycje alwe to natrulane po takiej przerwie. Zaczałem dochodzic powoli do dawnej skali, ale juz duzo słabiem dociskałem instrument zresztą staram sie to juz z większą uwagą kontrolowac od jakis 3 tygodni. Nie grałem w cwiczeniach powyzej e2 bo i tak nie wychodziło. tylko jak się rozgrywałem na gamach to dochodziłem do f2 ale to tylko na samym poczatku. Teraz dochodzi do tego że mimo ze gram moim zdaniem rozsądnie bo sie nie przemeczam skala leci wdół

Awatar użytkownika
klonpiotr
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 195
Rejestracja: 5 sie 2006, 11:59
Instrument/y: yamaha ytr1335..
Ustnik/i:
Lokalizacja: Płośnica
Kontakt:

Post autor: klonpiotr » 13 lut 2007, 19:50

Bez urazy , trochę krytyki czasem się przyda :wink:
Doprowadzenie do tego , że teraz tak Ci spadła skala właśnei świadczy , że dość słabo u Ciebie z umiejętnością ćwiczenia . Nawet jeżeli jestem chory to próbuje chwile pograć , żeby usta nie zapomniały o ustniku.
To tylko Twoja wina , że tak zaniedbałeś trąbkę , a ona jest wredna niestety :mrgreen: , i teraz masz skutki .
pozdrawiam :mrgreen:
ps: nie obrażaj się czy coś , tylko mówię co myślę :twisted:

Awatar użytkownika
Rastamanek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 244
Rejestracja: 22 kwie 2006, 09:15
Instrument/y: kawalek blachy
Ustnik/i:
Lokalizacja: s kątowni

Post autor: Rastamanek » 13 lut 2007, 19:58

nie obrazam się tylkow yskoczyłes na mnie bez podstawnie, a więc ku twojej wiadomosci piotrze ja grałem tylko bardzo niewiele ale jednak cos próbowałem, ale juz wtedy się zaczynały problemy a jak nie idzie to po co się meczyc. Nie zaniedbuje trabki. Dzisiaj juz było troche lepiej nie grałem za wiele tylko jakies 20 min bo oszczędzam usta rozegrałem się na samych ustach i na ustniku pograłem troche gam i długich dzwięków i było juz troche lepiej, moze to co było wczoraj to tylko taki jednodniowy ekstremalny spadek formy z która nienajlepiej juz od kilku dni

przestrzenny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 224
Rejestracja: 27 sty 2007, 13:24
Instrument/y: yamaha
Ustnik/i:
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: przestrzenny » 21 lut 2007, 20:28

eh ale lipa ,na wardze wyskoczyła mi liszaja....nie wiem jak w waszej gwarze sie na to mówi :D ale to taka krosta od oblizywania sie ....
No i teraz ,nie wiem czy z tym grac , ale moze bolec i sie rozwalic ....albo poczekac te pare dni ,az przejdzie :neutral:

Awatar użytkownika
havk
Moderator
Moderator
Posty: 1564
Rejestracja: 10 kwie 2006, 16:18
Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S
Lokalizacja: Kraków/Częstochowa

Post autor: havk » 22 lut 2007, 08:38

nie radziłbym grac bo moze ci sie bardziej rozniesc jesli ci pęknie podczas grania i wtefdy dopiero będzie lipa. Smaruj jakąs pomadką leczniczą, np. ja uzywam pomadki oeparol(opearol albo jakos tak :P ) kupuję ją w aptece za ok. 5 zł i naprawde skutecznie działa.

Awatar użytkownika
damalu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 667
Rejestracja: 19 wrz 2006, 21:04
Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C
Lokalizacja: W-wa / Krk
Kontakt:

Post autor: damalu » 1 cze 2007, 11:29

a mam takie pytanko, bo już doszłam do wniosku, że nie będę nw. tematu zakładać- macie może jakies ćwiczenia na utrzymanie ustnika równo na wargach? Bo tak się ostatnio w lusterko spojrzałam i jak sobie gamę A-dur od góry w dół grałam to zauważyłam, ze mi ustnik tak na prawo zjeżdża . Jak mam go tak na środku to mi się najlepiej gra, a on mi tak zjeżdża na bok i potem, żeby wziąć a2 to muszę trąbkę przesunąć sobie z powrotem na środek :neutral: .
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker

Awatar użytkownika
Kamil
Administrator
Administrator
Posty: 1347
Rejestracja: 16 cze 2006, 19:52
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: Kamil » 1 cze 2007, 11:31

Ćwicz z lustrem i kontroluj zadęcie. Im wyżej będziesz grała pewnie tym bardziej będzie Ci ustnik zjeżdżał, więc pracuj na każdym dźwiękiem po kolei, aż już będziesz pewna, że potrafisz go dobrze utrzymać bez lusterka.
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”

Awatar użytkownika
damalu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 667
Rejestracja: 19 wrz 2006, 21:04
Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C
Lokalizacja: W-wa / Krk
Kontakt:

Post autor: damalu » 1 cze 2007, 11:34

hehe-szybka odpowiedź... :cool:
no to trochę czasochłonne, ale warto. W sumie to tak bardzo mi teraz nie "zjeżdża"ten ustnik, ale chyba dobrze, że teraz to zauważyłam- a nie jakoś jak to się pogłębi ;)
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker

Awatar użytkownika
Kamil
Administrator
Administrator
Posty: 1347
Rejestracja: 16 cze 2006, 19:52
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: Kamil » 1 cze 2007, 11:39

Dokładnie, zadęcie to taka wredna sprawa...
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”

Qba
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 155
Rejestracja: 19 sty 2007, 20:20
Instrument/y: Yamaha YTR4335
Ustnik/i: Schilke 17
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Post autor: Qba » 3 lip 2007, 12:28

Hmm ja zawsze grałem na prawej stronie ust, nigdy na srodku... ale czuje ze to zmienie.

przestrzenny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 224
Rejestracja: 27 sty 2007, 13:24
Instrument/y: yamaha
Ustnik/i:
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: przestrzenny » 6 lip 2007, 17:03

Trzeba sie jak tu ktos wczesniej powiedział ,duzo całowac :D przyznam że pomaga :D
serwis jazzowy <-- Muzyka zmienia spojrzenie na życie

Awatar użytkownika
Immortal4ever
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1882
Rejestracja: 23 cze 2007, 19:58
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Post autor: Immortal4ever » 6 lip 2007, 20:47

Praktyka czyni mistrza...jaka by ona nie była :grin: :grin: ...
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.

2pac
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 6 lis 2007, 00:17
Instrument/y: Yamaszke :D
Ustnik/i:
Lokalizacja: Radomsko

Post autor: 2pac » 9 lis 2007, 14:39

nio tak a cio z tym kółeczkiem na ustach???? czy to w końcu źle czy może być??? czy dobrze jest jeśli trzymam ustnik podczas grania praktycznie na całej górnej wardze??:)

Awatar użytkownika
noch
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 8 lis 2007, 10:30
Instrument/y: grubsza rura
Ustnik/i:
Lokalizacja: Mykanów/Katowice

Post autor: noch » 9 lis 2007, 15:32

Co do "kółeczka na ustach" to jest to sprawa normalna, że po graniu pojawia się odcisk w miejscu w którym trzymamy ustnik. Po chwili odpoczynku odcisk powinien zniknąć, choć u niektórych trębaczy zauważyłem pozostający na stałe odcisk w postaci cieniutkiej blizny na górnej wardze. Jeśli chodzi o to jak trzymasz ustnik to powinno być to miejsce wygodne dla Ciebie (niekiedy ustnik sam znajduje sobie odpowiadające mu miejsce), ważne jest to by tego miejsca nie zmieniać (no przynajmniej nie za często :razz: )

2pac
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 6 lis 2007, 00:17
Instrument/y: Yamaszke :D
Ustnik/i:
Lokalizacja: Radomsko

Post autor: 2pac » 18 lis 2007, 12:30

heehehe ludzie ostatnio genialnie się dowiedziałem że przez 5 lat psułem sobie usta bo miałem złe zadęcie i musze teraz wszystko od nowa zaczynać...:(:(:( blessss 4all

Awatar użytkownika
Immortal4ever
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1882
Rejestracja: 23 cze 2007, 19:58
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Post autor: Immortal4ever » 18 lis 2007, 12:40

Tylko 5 lat... Człowieku ja znam takich którzy robią to dużo dłużej... Tylko, że Ty masz tą przewagę nad nimi, iż wiesz co źle robisz (prawdopodbnie) a oni są sobie w takim letargu i samozadowoleniu... :neutral:
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.

marcin789
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 14 lis 2007, 20:07
Instrument/y: conn
Ustnik/i:
Lokalizacja: nieiem

Post autor: marcin789 » 25 lis 2007, 13:41

mnie też czasami bolą

Shervane
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 16 sie 2007, 10:48
Instrument/y: Bach TR300
Ustnik/i:
Lokalizacja: Kujawsko-Pomorskie

Post autor: Shervane » 25 lis 2007, 22:11

Mam pytanie - do ustnika należy tak jakby "włożyć" wargi czy też objąć go lekko wargami, tak żeby tylko część ust była w środku? Dotychczas stosowałem pierwszy wariant, ale wtedy musiałem się mocno wysilić, żeby strumień powietrza leciał prosto, a dzisiaj przez przypadek wpadłem na drugi wariant i powietrze leci bardzo prosto, wydaje mi się poza tym, że dźwiek jest ładniejszy, cieplejszy...

ODPOWIEDZ