Dziwny przydźwięk

Problemy, pytania, porady, ćwiczenia. Technika gry na trąbce.
Wojti
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 11 lis 2016, 15:44
Instrument/y: Holton T102S, Yamaha YTR-9835 (Picc.)
Ustnik/i:
Lokalizacja: Z.P.

Dziwny przydźwięk

Post autor: Wojti » 10 sty 2017, 17:34

Hej wszystkim!
Mam okropny problem, z którym nie mogę się uporać od kilku miesięcy.. Mianowicie chodzi o "hark" w trakcie grania w wyższym rejestrze. Na pewno nie jest to kwestia zmęczonych ust bądź kondycji. Na trąbce gram od 8 lat. Od wakacji pojawił się ten problem. Pomimo, że nie czuje na wargach zbyt dużego ciśnienia w trakcie grania góry to i tak pojawia się dziwny i okropny przydźwięk. Jest szczególnie słyszalny w trakcie grania piano lub w trakcie przechodzenia z forte do piano. Nie jest to na pewno kwestia trąbki lub złego ustnika. Częstotliwość tego czegoś jest zależna od dnia. Czasem nie ma go wcale, a czasem pojawia się nawet krótko po warmup'ie. Wiadomo, że każdy trębacz musi być wszechstronny czyli grać i głośne fanfary, ale także wolne i kantylenowe melodie. Nie mam pojęcia co może być przyczyną. Czy ktoś z Was miał podobny problem? Udało się komuś go rozwiązać? Dziękuję i pozdrawiam.

piotr80
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 14 sty 2010, 18:25
Instrument/y: Holton MF 550s/Benge #3 flug
Ustnik/i: Warburton 4md,4s,4fld
Lokalizacja: Polska

Post autor: piotr80 » 10 sty 2017, 18:19

Sam wyeliminowałeś ustnik i trąbke, wiec pozostaje tylko jedno TY,może zmieniłeś zajęcie, kąt ułożenia ustnika,a rozgrywasz sie czy odrazu forte i w górę? Zrób parę dni przerwy. Zaobserwuj czy coś się zmieniło.

Awatar użytkownika
Michał Koniarski
Ekspert
Ekspert
Posty: 698
Rejestracja: 1 cze 2009, 23:08
Instrument/y: Schilke HC1-L, A.Courtois EVO IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4, Laskey 70B
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Michał Koniarski » 11 sty 2017, 21:48

Obstawiam (ponieważ nie widzę i nie słyszę na żywo), że to wibracja warg. Jest albo za mała albo nierównomierna lub w ogóle zanika (dzieje się tak często szczególnie przy wysokich dźwiękach). Proponuje więcej popracować z samym ustnikiem.
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator

Wojti
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 11 lis 2016, 15:44
Instrument/y: Holton T102S, Yamaha YTR-9835 (Picc.)
Ustnik/i:
Lokalizacja: Z.P.

Post autor: Wojti » 12 sty 2017, 08:17

To racja. W trakcie pojawiania się tego przydźwięku czuję taką dziwną i nienaturalną wibracje warg. W jednym miejscu delikatnie wibrują inaczej. Rozgrywam się dobrze, bo bardzo o to dbam. Godzina ćwiczeń rozgrywających bez presji. No nic, pogram na tym ustniku. Nauczyciel powiedział, że samo przyszło to samo pójdzie. Dzięki wielkie!

ODPOWIEDZ