Strona 26 z 26

: 4 kwie 2014, 19:34
autor: Waldek Krukowski
Jestem przekonany że będziesz z niej zadowolony. Yamaha to jednak solidność no i określona jakość.
Nie wiem tylko czy przypadkiem 5335 nie jest produkowana obecnie w Chinach. Są tacy którym to przeszkadza i są Ci dla których nie stanowi to różnicy. Jedno jest pewne- " Made in Japan" nadal są w cenie:).

Co do różnicy w grze, to zawsze będzie mniejsza, większa ale będzie. Natomiast między 4335 a 6335 jest zauważalna i słyszalna od razu. Poza tym każdy trębacz zagra inaczej na tym samym instrumencie.
Wg mnie, jeśli masz pieniądze i jesteś zwolennikiem Yamahy to 5 będzie w sam raz. Mimo wszystko poczytaj sobie opinie forumowych Ekspertów w dziale Artykuły. Jest tam wiele o nowych instrumentach półprofesjonalnych i profesjonalnych. Za kwotę 3800 - 4000(jak piszą) możesz kupić zupełnie inną często lepszą trąbkę.

Instrumenty używane sprzedaje kila osób na tym forum i z tego co wiem proponują dosyć długi czas rękojmi. Kupuje tak wiele osób i nie słyszałem aby był ktoś zawiedziony z takiej transakcji.

Z trąbkami obecnie jest jak z butami sportowymi, w sklepie gdzie jest 5 - 6 różnych firm. Ceny podobne, wygląd podobny, jakość podobna a zdecydować się trzeba raczej na jedne :]
Tak więc głowa do góry i kupuj bo szkoda czasu ;)

: 4 kwie 2014, 19:41
autor: Waldek Krukowski
W Protline jest zbliżenie sygnaturki Yamahy 5335 i jest tam napis: Made in Japan, więc nie ma się czego obawiać.

: 4 kwie 2014, 21:48
autor: Olewcz
Pisałem wcześniej w tej sprawie do Thomann.de i też odpisali, że trąbki 5335 są produkowane w Japonii - przynajmniej te które oni sprzedają. Jedyne co mnie powstrzymuje od zakupu to zdania mówiące o trąbkach Yamahy, że są nudne :) Nie chcę żeby mnie znudziła :P Zanurkowałem do działu Artykuły, który wcześniej nie rzucił mi się na oczy :) Koledzy recenzują gównie drogie, profesjonalne modele. Yamahy uznawane za instrumenty nie będące "wołami roboczymi" zaczynają się od serii 6 :D no dramat :)

: 4 kwie 2014, 22:17
autor: Waldek Krukowski
No racja, masz dylemat i sam musisz sobie z nim poradzić. Nie zgodzę się tylko z twierdzeniem ze trąbki Yamahy są nudne. Oczywiście nie zaskakują doświadczonego muzyka, trębacza brzmieniem ale wciąż są wyznacznikiem pewnych standardów. W Polsce bardzo popularne, zwłaszcza seria 4 jest często odnośnikiem dla innych instrumentów podobnej klasy. Na nudę proponuję zmienić ustnik, trąbeczka odezwie się inną barwą i po nudzie :]
Grałem na 4 lata całe na ustniku 11B4 najpierw zmieniłem na 14B4 potem zaczęły się kombinacje. Bach Stomvi, Yamaha, przerobiłem prawie wszystkie rodzaje uff. Obecnie gram na 16C4 i gdybym zagrał na trąbce na nim a później na np. 14B4 brzmiała by zupełnie inaczej.
Moim zdaniem słowo" nuda" już przy 4335 jest tu zdecydowanie na wyrost.

: 4 kwie 2014, 22:35
autor: Olewcz
Jak dobrze, że są fora. Jeśli nikt nie zgłosi weta to chyba mamy zwycięski wybór :D Jakby co czekam na głosy konstruktywnej krytyki :) ;o :trumpet:

Ps. Czekam jeszcze co powie mój nauczyciel, ale w pierwszym odruchu polecał mi Yamahy więc chyba to tylko kwestia czasu :roll:

: 4 kwie 2014, 23:16
autor: Damian Ruskowiak
Z tego co mi wiadomo to wszystkie Yamahy od serii 5*** są robione w Japonii. Wszystkie modele niższe to Chiny ;)

: 5 kwie 2014, 12:45
autor: Grzegorz_N
Pamiętam że kwestia produkcji Yamah w Chinach była wielokrotnie dyskutowana na Forum. Pamiętam też, że podsumowaniem tej dyskusji było stwierdzenie, że nie odstają one jakościowo od starszych egzemplarzy "made in Japan". W związku z tym w wypadku Yamahy chyba nie ma co patrzeć na kraj produkcji. Japończycy zdaje się dość wyśrubowali wymagania jakościowe i technologię w Chinach. Podobnie przecież Schagerl - też składa niektóre szkolne modele w Chinach, bez utraty jakości. W odróżnieniu od tanich chińskich Signs-ów czy co tam jeszcze, firmowe instrumenty produkowane w Chinach są świetne, więc nie ma co demonizować tych Chin.

Natomiast inną kwestią jest brzmienie Yamahy. Miałem swego czasu Xeno serii 8, więc wysoki model Yamahy. Moim zdaniem (i jest to zdanie całkowicie subiektywne), Yamaszki mają niezwykle poprawne brzmienie, które powinno zostać docenione w instrumentach szkolnych i przez początkujących trębaczy. Natomiast nawet najwyższym modelom brakuje tego czegoś, tego "pazura", który powoduje że trąbka ma ciekawe brzmienie, że coś ją wyróżnia. Brzmienie innych instrumentów może powalać lub może się nie podobać - ale różnią się od innych. Yamaha - każda jest identyczna, sklonowana. Dlatego wybór instrumentu jest tak niezwykle osobistą kwestią - niemalże jak małżeństwo. Życzę celnego strzału i zadowolenia.

: 5 kwie 2014, 13:57
autor: Damian Ruskowiak
Grzegorz_N, świetne podsumowanie tematu. Lepiej bym tego nie ujął. Nasze myśli i spostrzeżenia w kwestii Yamahy zgadzają się w każdym calu ;)

: 5 kwie 2014, 14:23
autor: Ajuishkur
Olewcz, w sumie jeszcze bardzo ważna rzecz :) jak zaczynasz swoją przygodę z trąbką to może właśnie lepiej kupić jakąś używaną np. 4 yamahy bo jeśli by się zdarzyło,że jednak trąbka CI z jakichś względów nie pasuje i będziesz chciał ją sprzedać to nie będziesz dużo stratny w przeciwieństwie do tego jakbyś kupił teraz nową trąbę.

: 11 kwie 2014, 22:07
autor: Waldek Krukowski
Olewcz, no i co z Twoja trąbką. Zdecydowałeś się na coś? Może już śmigasz i się nie chwalisz :trumpet:

: 27 maja 2014, 22:41
autor: kochas
Czesc chciałbym się was zapyta co sądzicie o trąbce SignS Germany ?
:trumpet:

: 28 maja 2014, 13:35
autor: mischka
kochas, to nie jest trąbka tylko wyrób trąbkopodobny

: 28 maja 2014, 15:56
autor: kochas
aha dzieki a jaka trabke bys polebił w granicach 600 złotych ?

: 28 maja 2014, 17:04
autor: mischka
szukaj używanych tj. Amati, Musica, Bufon...

: 28 maja 2014, 17:14
autor: Waldek Krukowski
Jeśli z tymi trąbkami jest wszystko ok. są szczelne i działają to na początek wystarczy:
1. http://allegro.pl/trabka-amati-corton-u ... 08841.html

2. http://allegro.pl/trabka-amati-atr-213- ... 85897.html

Jest jeszcze kilka, choćby " holton" do licytacji. Masz chyba świadomość że z taką kwotą ciężko znaleźć coś w ładnym stanie. Niemniej jednak prawie każda działająca używka Amati, Weltklang, czy nawet Polmuz będzie lepsza niż nowy Chiński wynalazek w tej cenie.

: 29 maja 2014, 20:27
autor: kochas
dzięki :D

: 11 wrz 2014, 14:59
autor: kryyyyy
Witam.

Jestem posiadaczem kornetu firmu boosey. Jest on dość mocno sfatygowany, nie gra tak jak powinien. W związku z tym zacząłem myśleć o jego renowacji. Z tego co poczytałem jest to dość zacna firma. Na kornecie są wygrawerowane różne adnotacje "light valve" "makers london" "british throughout". Ewentualna renowacja to koszt około 1000 zł.

Warto się w to bawić, czy lepiej odpuścić i dozbierać na nową trąbkę ?
Słyszeliście coś o instrumentach tej firmy ?
Czy trąbka po renowacji odzyska swoje walory ?

Czekam na wszelkie porady, może pominąłem jakiś wątek. Jest to dość pilne i ważne dla mnie, także czekać na odpowiedź :)
Liczę na waszą pomoc.

http://www.trumpeters.pl/boosey-co-kornet-vt8318.htm

Pozdrawiam :)

: 11 wrz 2014, 19:13
autor: mischka
kryyyyy, nie warto, zdecydowanie nie warto. Za ok1000-1200zł kupisz grający kornet Yamahy, Oldsa, Holtona za nieco więcej kupisz Getzena. No chyba że sprzęt ma dla ciebie warto sc sentymentalną wtedy warto...

: 23 lis 2014, 12:22
autor: bambo1234
Szukam trąbki na początek grania (grałem pół roku 2 lata temu). Używanej w cenie najlepiej do 500zł. Znalazłem na allegro tę trąbkę: http://allegro.pl/trabka-ashton-tr-10-s ... tabsAnchor

Czy warto ją brać?

: 23 lis 2014, 16:21
autor: Waldek Krukowski
bambo1234 Zajrzyj do działu ogłoszeń, tam właśnie forumowy kolega Calvert09 sprzedaje trąbkę w podobnej cenie jakiej ty poszukujesz. Myślę że powinno Cię to zainteresować. Moim zdaniem to zdecydowanie lepszy wybór.