Wynton Marsalis Warming Up

Czego słuchacie, co warto usłyszeć?
drmarcin1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 263
Rejestracja: 26 sty 2008, 20:24
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Warburton 6SV NY
Lokalizacja: Zawiercie

Wynton Marsalis Warming Up

Post autor: drmarcin1 » 14 sie 2011, 00:02

Zwróćcie uwagę na palcowanie jakiego używa Wynton,no i te przedęcia.A oto link:
http://www.youtube.com/watch?v=TJVGkSzO-nQ

Awatar użytkownika
Damian Ruskowiak
Ekspert
Ekspert
Posty: 1584
Rejestracja: 20 mar 2008, 11:43
Instrument/y: Bach Strad. 180 37G, CarolBrass 8880L-GSS(D)
Ustnik/i: GR 66L, GR 66MS, JK 5BFL
Lokalizacja: MIEJSKA GÓRKA - WLKP

Post autor: Damian Ruskowiak » 14 sie 2011, 15:11

He :) Ciekawy filmik ... podoba mi się brzmienie :) charakterystyczne ... ciekawe ... tylko ja dopatrzyłem się języka w ustniku (tudzież między zębami) na rozpoczęcie każdej frazy :) Wiem szczegół - przy takim talencie co może tłumaczyć pogląd, że każda droga do celu jest dobra ;) Każdemu gra się przecież wygodnie na inny sposób :)
P.S. a może to jakiś "patent" :P ;) ??
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)

drmarcin1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 263
Rejestracja: 26 sty 2008, 20:24
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Warburton 6SV NY
Lokalizacja: Zawiercie

Wynton Marsalis Warming Up

Post autor: drmarcin1 » 14 sie 2011, 15:23

Damian tu nie chodzi o to czy on ma tam język gdzie nie trzeba czy może gra na nosie nawet,Chodzi o to jak on łatwo wszystko realizuje co tylko siedzi mu w głowie.Co do wad,to powiem tak:każdy powinien sobie korygować swoje wady tak jak mu jest najwygodniej,może Marsalis też ma jakieś wady które koryguje m.in.językiem w ustniku?Tego nie wie nikt.Mnie powaliła szybkość przedęć.

Awatar użytkownika
Damian Ruskowiak
Ekspert
Ekspert
Posty: 1584
Rejestracja: 20 mar 2008, 11:43
Instrument/y: Bach Strad. 180 37G, CarolBrass 8880L-GSS(D)
Ustnik/i: GR 66L, GR 66MS, JK 5BFL
Lokalizacja: MIEJSKA GÓRKA - WLKP

Post autor: Damian Ruskowiak » 14 sie 2011, 15:55

dr.marcin1, absolutnie nie zaprzeczam i się zgadzam z tym co napisałeś. Od zawsze jak pamiętam oglądając jakieś koncerty Marsalisa powalał mnie swoją lekkością poruszania się po rejestrach i w ogóle - ten filmik jest doskonałym tego przykładem. Tylko w tym wszystkim zdziwił lub raczej w pewnym sensie zszokował mnie ten język. Sądziłem bowiem, że wszystko odbywa się idealną drogą w sensie zadęcia. Ale to przecież niczemu nie ujmuje jeśli chodzi o grę Wyntona !!! Szacun !!!
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)

drmarcin1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 263
Rejestracja: 26 sty 2008, 20:24
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Warburton 6SV NY
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: drmarcin1 » 14 sie 2011, 20:42

Podejrzewam,że on tego języka używa w taki sposób tylko do rozgrzewki.Taki sposób pozwala szybciej zmiękczyć górną wargę co jest bardzo porządane.

Awatar użytkownika
adam113
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1073
Rejestracja: 1 wrz 2007, 23:00
Instrument/y: Schagerl T-2000S, Yamaha 5335G
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML
Lokalizacja: Osiek

Post autor: adam113 » 14 sie 2011, 21:27

Ja się czasem zastanawiam czy przy takich szybkich improwizacjach zawsze grają przemyślane dzwięki czy to co się trafi.

drmarcin1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 263
Rejestracja: 26 sty 2008, 20:24
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Warburton 6SV NY
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: drmarcin1 » 14 sie 2011, 21:42

Pamiętaj,że to jest Marsalis i wszystko od początku do końca jest kontrolowane przez mistrza.Tutaj nie ma przypadku.

heniekroy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 93
Rejestracja: 2 sie 2011, 14:24
Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4
Lokalizacja: Opole

Post autor: heniekroy » 16 sie 2011, 11:45

Wynton Marsalis- Behind the scenes in Abu Dhabi " Wynton { przy pianinie } szuka dzwieku , czyzby ktos taki jak ON niemial absolutnego sluchu ?

Awatar użytkownika
malladyn
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 18 lut 2008, 10:08
Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C
Lokalizacja: się biorą trębacze??

Post autor: malladyn » 16 sie 2011, 14:10

Widać nie ma ;) i dlatego większy szacunek dla niego .. To nie sztuka wykorzystać coś co się ma dane od razu od urodzenia..
Dlaczego tak gram?

Awatar użytkownika
adam113
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1073
Rejestracja: 1 wrz 2007, 23:00
Instrument/y: Schagerl T-2000S, Yamaha 5335G
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML
Lokalizacja: Osiek

Post autor: adam113 » 16 sie 2011, 20:52

Popieram malladyna. Bez względu na to czy ma absoluta czy nie -tak i jest geniuszem.

Awatar użytkownika
eliasztp
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 747
Rejestracja: 8 sty 2008, 16:31
Instrument/y: Adams A4 Shepherds
Ustnik/i: Warburton 4MC
Lokalizacja: Brzeg/Kato/Wroc

Post autor: eliasztp » 19 sie 2011, 13:05

dr.marcin1 pisze:Pamiętaj,że to jest Marsalis i wszystko od początku do końca jest kontrolowane przez mistrza.Tutaj nie ma przypadku.
A mi się wydaje, że jest. Bo jak ktoś bierze trąbkę i gra, bez żadnego problemu i do tego jeszcze dochodzi improwizacja gdzie tak do końca nie wiesz co za chwilę zagrasz to gdzieś tam musi być przypadek oparty na harmonii, emocjach i tak dalej.

drmarcin1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 263
Rejestracja: 26 sty 2008, 20:24
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Warburton 6SV NY
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: drmarcin1 » 19 sie 2011, 14:17

No jeżeli uważasz improwizacje Marsalisa za dzieło przypadku to gratuluję.W sensie technicznym i wszelkiego rodzaju zagrywek nie ma przypadku u Marsalisa.Każda solówka jest dogłębnie przez niego przemyślana na wiele sposobów zanim wejdzie na scene i zagra.

ODPOWIEDZ