Papierosy

Różne zagadnienia związane z trąbką nie pasujące do reszty działów.

Trębaczu/trębaczko...Czy palisz papierosy?

Tak
37
30%
Nie
86
70%
 
Liczba głosów: 123

Rumcajs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 638
Rejestracja: 16 gru 2008, 20:29
Instrument/y: roy
Ustnik/i:
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Rumcajs » 22 mar 2010, 01:35

fantastycznie pisze:ja na razie nie mam zamiaru przestać palić xd

bo to tak jak by wam kazać przestać oddychać xD
- to się nazywa nieszczęsny nałóg. ;)
Ja paliłem z głupoty w bardzo młodym wieku ( dzisiaj bym to nazwał w szczenięcym wieku, mam nadzieję że nikogo na forum nie obraziłem, z góry przepraszam) bodajże w 4 klasie podstawowej hihi ]:-> - aż do czasu ... ... ... kiedy Ojciec przyłapał mnie z fają w gębie! Tak dostałem mocne lanie, że dzisiaj przy każdej nadarzającej się okazji do wspomnień, dziękuję mu za to. :]

Awatar użytkownika
xXPITBULLXx
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 521
Rejestracja: 27 gru 2009, 21:36
Instrument/y: Bach Stradivarius New York; Bach TR 305 SBP
Ustnik/i: Gold Vincent Bach CORP 2 1/2C MT VERNON NY
Lokalizacja: woj.Lubelskie/UKF
Kontakt:

Faje

Post autor: xXPITBULLXx » 4 kwie 2010, 21:15

Bolesna lekcja :mrgreen:
Miałem tak samo tylko zamiast dostać lanie wsadzili mi całą paczkę do buzi po wypaleniu widziałem gwiazdki co parę sekund..
Powiem krótko nie warto palić...... Zostaje ten dym w środku i dusi , i dusi tyle nieszczęścia i ile kasy leci.....
Za tyle w ciągu 2-3 lat kupiłby Monette :P albo takich ze 2 :D ...
Szkodzi na oddech , powoduje raka odradzam rzucać czym prędzej....

Zwycięzca konkursu Mottywator

Awatar użytkownika
Miles_Fan
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1292
Rejestracja: 18 sie 2007, 20:18
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Lokalizacja: spod stolycy
Kontakt:

Post autor: Miles_Fan » 5 kwie 2010, 02:45

xXPITBULLXx pisze:odradzam rzucać czym prędzej....
chyba DOradzam...

pełna paczka papierosów wypalona naraz zawiera tyle nikotyny, że człowiek umiera...
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]

Awatar użytkownika
xXPITBULLXx
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 521
Rejestracja: 27 gru 2009, 21:36
Instrument/y: Bach Stradivarius New York; Bach TR 305 SBP
Ustnik/i: Gold Vincent Bach CORP 2 1/2C MT VERNON NY
Lokalizacja: woj.Lubelskie/UKF
Kontakt:

Post autor: xXPITBULLXx » 5 kwie 2010, 09:35

Tak sorki literówka :oops:

Zwycięzca konkursu Mottywator

Awatar użytkownika
Vocation
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 5 kwie 2010, 09:36
Instrument/y: Yamaha
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 3c
Lokalizacja: Z Raju xP

Post autor: Vocation » 5 kwie 2010, 10:26

Palenie na początku jest calkiem fajne lecz pozniej to wchodzi tylko w nalog i szkoda na to kasy...
W graniu raczej to nie przeszkadza :roll:
_______________________________________
Muzyka odrywa od rzeczywistości
pozwala płynąć z nurtem pięcioliniowym
sprawia iż człowiek jest
kimś więcej...

Awatar użytkownika
xXPITBULLXx
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 521
Rejestracja: 27 gru 2009, 21:36
Instrument/y: Bach Stradivarius New York; Bach TR 305 SBP
Ustnik/i: Gold Vincent Bach CORP 2 1/2C MT VERNON NY
Lokalizacja: woj.Lubelskie/UKF
Kontakt:

Post autor: xXPITBULLXx » 5 kwie 2010, 12:12

Nie każdemu oczywiście...Jak ktoś pali po 3-4 paczki dziennie a znam takie osoby to szkodzi kaszlą niesamowicie

Zwycięzca konkursu Mottywator

Jazzman1950
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 26 lut 2014, 19:22
Instrument/y: puste pole
Ustnik/i:
Lokalizacja: Zg

Post autor: Jazzman1950 » 26 lut 2014, 19:32

grzester@vp.pl pisze:Nie palę i ogólnie jestem przeciwny temu śmierdzącemu i niehigieniocznemu nałogowi, tym bardziej, że w graniu to nie pomaga, a wręcz odwrotnie.
berni1 pisze:Nie palę. Po pierwsze wiem jakie to niesie skutki, a po drugie to jedno wyklucza drugie(trąbka<>papierosy)
Bartek87 pisze:Nie pale i dla mnie palący dęciak to jakiś paradoks. Czy dla przyjemnosci (wg. mnie czesciej) czy dla pieniędzy psuć sobie warsztat? Chore...
To jest właśnie nowe pokolenie muzyków... tak cacy, że aż bardziej nie można : ) drogie Panie i Panowie, nie wiem czy wiecie, ale jeżeli papierosy psują warsztat i to jest jakiś paradoks, to w takim razie jak to robił Baker, że grał tak, jak raczej 99 % z forum nigdy nie zagra, a palił szluga za szlugiem ? jak grali najwięksi wirtuozi jazzu na saxofonie np. Charlie Parker, Dexter Gordon, Coltrane ? skoro palili papieros za papierosem... nie róbcie z siebie takich oh i ah, bo świat muzyki, to również używanie życia. Nie róbcie z siebie sterylnych ludzi, bo niedługo będziecie się bać wyjść na podwórko, z obawy, że popsuje Wam to warsztat muzyczny. :trumpet: :trumpet:

Jazzman1950
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 26 lut 2014, 19:22
Instrument/y: puste pole
Ustnik/i:
Lokalizacja: Zg

Post autor: Jazzman1950 » 26 lut 2014, 20:24

tak samo wokaliści - fajki zabójcze dla strun głosowych, alkohol również, ale :

http://www.youtube.com/watch?v=7sYdUGoIqUM

nie żebym namawiał do palenia, ale chcę pokazać, że przesadzacie tutaj niektórzy : ) jeżeli nie ćwiczysz po parę godzin dziennie, to nawet dwa dodatkowe płuca nic nie nie dadzą - jak ćwiczysz i jesteś wytrwały to papierosy, alkohol nie jest przeszkodą - aczkolwiek nie polecam grać kompletnie pijanym : ) ale odmówić drinka w knajpie..

ODPOWIEDZ