Problem z ustami.

Różne zagadnienia związane z trąbką nie pasujące do reszty działów.
Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Problem z ustami.

Post autor: Trumpet.boy » 21 lut 2016, 08:13

WItam, jestem mama 10 letniego trabko-gracza, poza przywitaniem sie chcialabym zapytac o problem z ustami. Pojawiaja sie czesto, nawet bardzo czesto u mlodego na ustach zmiany, cos jak opryszczka, liszaj...nie wiem co to jest, po zniknieciu niewiele czasu mija bez i z powrotem sie to cos pojawia. Leakrza odwiedzilam, ale zostalam zbyta( norweski system zdrowia), tzn kazal smarowac hydrokortyzonem. Owszem, na chwile pomaga, ale zaraz jest nawrot. Slyszalam, ze jest to dosc czeste u grajacych na trabkach, ale jak sie tego pozbyc, no i zeby nie wracalo? Macie jakies doswiadczenia? Dziekuje w imieniu synka, pewnie z czasem bedzie sam tu zadawal pytania....

Awatar użytkownika
manek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 51
Rejestracja: 27 paź 2013, 00:14
Instrument/y: Gerdt
Ustnik/i: Curry 80TC, Laskey 75MC
Lokalizacja: Polska

Post autor: manek » 21 lut 2016, 08:39

Witaj
Wygląda to na uczulenie. Tu jest kilka postów dot. uczulenia na materiał, z którego wykonany jest ustnik.
http://www.trumpeters.pl/opryszczka-na- ... =uczulenie
http://www.trumpeters.pl/zlocenie-ustnika-vt2267,20.htm
Napisz proszę dokładnie jaki to ustnik. Srebrny czy złoty, jakiej firmy?
Pozdrawiam

Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Post autor: Trumpet.boy » 21 lut 2016, 09:21

Dziekuje za szybka odpowiedz. Ustnik jest srebrny, przynajmniej tak wygalda, srebrny kolor ma, Vincent Bach 3C, taki dostal z orkiestry. Oczywiscie planujemy zakup nowej trabki itp ale na razie wydatek nie na moja kieszen, takze musi grac na tym, co dostal. O pascie do zebow nie slyszalam, na pewno dzis tak sprobujemy, w ogole niedoswiadczeni jestesmy. Od pani nauczycielki slyszal zawsze ze trabkaczom tak sie dzieje, wiec nie panikowalam, ale u niego jest to wrecz ciagla sprawa, jedno znika, pojawia sie nastepne. Niekiedy nie chce grac, bo go piecze. Ogolnie nie przeszkadza mu to w sensie bolu, tylko czasem (rzadko) pieczenie, wtedy odpuszczamy gre. A zaczelo sie przez przypadek, nie zdazylam zareagowac jak znajomy podniosl trabke do ust...i praktycznie na drugi dzien u mlodego wywalilo opryszczke a potem nastepne, na obydwoch wargach tak ma, czasem rozwala mu sie to na obie wargi na calej dlugosci. Wyglada to czasem tak, jakby mial duuuze usta wrecz karykaturalne pociagniete jakims blyszczykiem, szminka...

Connstellation
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 30 paź 2011, 18:23
Instrument/y: Conn Connstellation 38B
Ustnik/i: Monette, Hotlon Heim
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Connstellation » 22 lut 2016, 13:07

Jeśli to opryszczka to proszę wyparzyć ustnik i przykazać synowi żeby nikomu nie pozwalał go używać. To powinno rozwiązać problem ... chyba że srebro jest wytarte i to uczulenie. Wtedy należałoby posrebrzyć ustnik lub wymienić na nowy.

Grzegorz_N
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 488
Rejestracja: 26 mar 2010, 08:42
Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee 1952
Ustnik/i: Bach Corp., Monette
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Grzegorz_N » 22 lut 2016, 16:51

Czy ta zmiana pojawiała się również kiedy syn nie grał jeszcze na trąbce? Ma 10 lat więc zgaduję że od niedawna gra na instrumencie.
Pozdrawiam - Grzegorz

Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Post autor: Trumpet.boy » 22 lut 2016, 18:02

Super, ze jest tak duzy odzew. Syn ma trabke z orkiestry, poczatkowo nie mial zadnych problemow ze zmianami, mial zmieniana trabke i ustnik, ale w tej chwili nie jestem w stanie skojarzyc tego czy to byl dokladnie czas, kiedy pojawily sie zmiany na wargach. Poczatkowo powiazalam to z tym incydentem, kiedy znajomy po prostu wzial ta trabke i probowal dmuchnac. Potem tez kilkukrotnie pani od nauczania mowila, ze u trebkaczy to normalne, nawet Chris Botti na koncert ktorego zabralam syna powiedzial mu ze na pewno gra na trabce, bo on tez mam takie zmiany, wiec myslam, ze tak mam byc, no ale to jest meczace, bo powraca na okraglo od ok 5-6 miesiecy. Tak jak napisalam, ustnik ma srebrny kolor ale nie mam pojecia z jakiego materialu jest zrobiony i uczulenie tez wezme pod uwage...Wyparzylam ustnik, (przyznam sie nie wiedzialam ze mozna to woda traktowac a juz goraca...moja wina), do tej pory tylko przecieral wilgotna sciereczka i w srodku patyczkiem brud zbieral, opieralam sie na tym, co mi syn przekazywal od nauczycieli. Wymylam pasta do zebow, kupilam plyn do czyszczenia i dezynfekcji ustnikow, bede go pilnowac bardziej, buzke tez ta pasta na noc wysmarowalam, no i caly arsenal masci, zobaczymy jak tym razem zejdzie, czy przy wzmozonej kontroli powroci, jesli nie wroci to wszystkim bardzo dziekuje za rady. No a syn sie uczy grac od ok 1.5 roku raz w tygodniu 1.5 godz z orkiestra a z nauczycielem 25 minut. Wiec mlody ma od niedawna godzinke co dwa tygodnie prywatnie. I cwiczy godzinke dziennie.

Grzegorz_N
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 488
Rejestracja: 26 mar 2010, 08:42
Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee 1952
Ustnik/i: Bach Corp., Monette
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Grzegorz_N » 22 lut 2016, 19:40

Radzę też udać się do najbliższego serwisu instrumentów dętych - myślę że nie będzie z tym problemu w Oslo. Poproś o wyczyszczenie ultradźwiękowe instrumentu. Takie czyszczenie usunie wszystkie zabrudzenia z wewnątrz instrumentu. Skoro jest to instrument z orkiestry, nie wiadomo kto w niego pluł i w jakim stanie bakteriologicznym jest jego wnętrze. Takie czyszczenie trwa max. 1 dzień - pozbędziesz się wszystkiego tego, co jest w środku i może powodować zakażenia ust.
A odnośnie czyszczenia ustnika - w sklepie muzycznym dostaniesz specjalną szczoteczkę do ustników (taka wąziutka), którą ustnik umyjesz w środku. Żadne patyczki czy inne "domowe sposoby" nie są skuteczne.
No i częsta dezynfekcja ustnika - najlepsze mydło do rąk (w kostce, nie w płynie), przed każdym graniem.
Tak jak pisali koledzy - ustnik to bardzo "intymna" część trąbki - uczul syna żeby nie dawał dmuchać innym, sam niech też nie przykłada ust do innych ustników niż swój własny.
Lykke til!
Pozdrawiam - Grzegorz

Awatar użytkownika
Waldek Krukowski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 24 lut 2013, 21:35
Instrument/y: Getzen Eterna, Stomvi Elite, Yamaha YCR4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP, Bach 1 1/2B
Lokalizacja: Warszawa/Różan

Post autor: Waldek Krukowski » 22 lut 2016, 22:17

Pracuję z dziećmi i z doświadczenia wiem, że najczęściej taka "opryszczka" którą opisałaś wcześniej bierze się z oblizywania ust przy dosyć surowej pogodzie, tj. wiatr, chłód itp. Grając systematycznie syn nie pozwala jej się zagoić. grając usta są wilgotne. Po grze najwidoczniej ciągle językiem nawilza usta co po godzinnym ćwiczeniu jest nawet przyjemne.
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest odstawić instr na ok 2 tyg. i pożądnie natłuszczać pmadkąw ciągu dnia. Wiem, że to ciężko zrobić:) Jednak tylko wyleczone usta są w stanie prawidłowo ćwiczyć i pracować.
Niestety dzieci - głównie chłopcy - biegają z takim napuchniętym zaczerwienieniem dookoła warg nawet miesiąc:(
"...Aby być mistrzem nigdy nie przestawaj być uczniem..."

Awatar użytkownika
Michał Koniarski
Ekspert
Ekspert
Posty: 698
Rejestracja: 1 cze 2009, 23:08
Instrument/y: Schilke HC1-L, A.Courtois EVO IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4, Laskey 70B
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Michał Koniarski » 22 lut 2016, 22:49

Grzegorz_N pisze:Radzę też udać się do najbliższego serwisu instrumentów dętych - myślę że nie będzie z tym problemu w Oslo. Poproś o wyczyszczenie ultradźwiękowe instrumentu.
Z tym czyszczeniem ultradźwiękami to proponuję uważać, bo oprócz brudu z instrumentu potrafi zejść coś więcej i potem może się okazać, że konieczne jest lakierowanie instrumentu. Również wentyle mogą stracić kompresję. Czyściłem w ten sposób dwie (profesjonalne) trąbki i po takim zabiegu lakier zszedł całkowicie wszędzie gdzie tylko trochę był słabszy/przetarty. W jednej z trąbek kompresja również się pogorszyła. Wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale tak niestety było. Serwis, w którym dokonywałem czyszczenia to jeden z najbardziej popularnych serwisów instrumentów dętych w Polsce. Nazwy ie będę podawał...

Proponuję czyszczenie chemiczne, jest o wiele bezpieczniejsze dla lakieru.
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator

Grzegorz_N
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 488
Rejestracja: 26 mar 2010, 08:42
Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee 1952
Ustnik/i: Bach Corp., Monette
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Grzegorz_N » 23 lut 2016, 08:04

Michał masz oczywiście rację. Ale myślę że w Oslo nie mają z tym problemu ...
Ja czyściłem wielokrotnie swoje instrumenty u Śmietany w Katowicach - bez efektów ubocznych.
Ale oczywiście czyszczenie chemiczne czy chociażby porządne wyczyszczenie wodą i detergentem z użyciem wyciora byłoby wskazane.
Pozdrawiam - Grzegorz

Awatar użytkownika
Gunnerus
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 8 lut 2015, 18:18
Instrument/y: Bach Artisan
Ustnik/i: Hammond Design 5 ML
Lokalizacja: Turawa

Re: Problem z ustami.

Post autor: Gunnerus » 23 lut 2016, 11:46

Witam serdecznie.
Trumpet.boy pisałaś:
Trumpet.boy pisze:Slyszalam, ze jest to dosc czeste u grajacych na trabkach
Trumpet.boy pisze:Od pani nauczycielki slyszal zawsze ze trabkaczom tak sie dzieje
Proszę Cię, nie słuchaj tych herezji.
Gram na trąbce od 4 klasy podstawowej i jeszcze nigdy coś takiego mi się nie przydarzyło.
Owszem, różne mogą być przypadki, ale to zjawisko w każdym bądź razie nie jest powszechne ani normalne.
Od gry na trąbce usta jedynie co mogą lekko napuchnąć i zaczerwienić się, a po godzinie już ani śladu. Ale nie opryszczka.
Wg mnie mogą to być tylko objawy wirusowe albo alergiczne.

Trumpet.boy pisałaś również:
Trumpet.boy pisze:Owszem, na chwile pomaga, ale zaraz jest nawrot.
Mam to rozumieć, że chłopak się wyleczył, opryszczka znikła a później się znowu pojawiła?
Opryszczka znikła dlatego że chłopak odstawił trąbkę?
Czy inaczej, chłopak grał na trąbce a po jakimś tam czasie opryszczka sama znikła?
Dlaczego pytam?
Otóż, chłopak mógłby być uczulony na srebro.
W tej sprawie najlepiej by było się udać do alergologa.
Gdyby okazało się, że chłopak jest uczulony na srebro, to dla niego jedyną deską ratunku byłoby granie na pozłacanym ustniku.
Ale to wszystko zależy od tego czy jest uczulony czy nie.
Nadmienię, że pozłacane ustniki są droższe od srebrnych.
W każdym bądź razie poprawną diagnostykę powierzyłbym alergologowi.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Damian Ruskowiak
Ekspert
Ekspert
Posty: 1582
Rejestracja: 20 mar 2008, 11:43
Instrument/y: Bach Strad. 180 37G, CarolBrass 8880L-GSS(D)
Ustnik/i: GR 66L, GR 66MS, JK 5BFL
Lokalizacja: MIEJSKA GÓRKA - WLKP

Post autor: Damian Ruskowiak » 23 lut 2016, 12:26

Trumpet.boy, odnośnie opryszczki. Może Twoje usta= ślina+srebro nie lubią takiego rozwiązania? Kolega tak kiedyś miał. Nie pomogło odkażanie, wyparzanie ustnika itd itp. Wszystko ustąpiło gdy zmienił ustnik na ustnik ze złotym rantem - np. Yamah GP badź daj do pozłocenia. U niego przynajmniej wszystkie takie objawy ustąpiły :) :) :) Także wiem z obserwacji i doświadczenia kolegi :)
Popróbuj. Kolega wyżej już to zasugerował :)
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)

Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Post autor: Trumpet.boy » 23 lut 2016, 18:25

Dzieki wielkie za liczne podpowiedzi. Na pewno nie jest to opryszczka taka jak zazwyczaj wychodzi na wardze, nie boli go to, przynajmniej nie zawsze, sporadycznie mowi, ze nie moze grac bo go szczypie. Zbieglo sie to w czasie tej nieoczekiwanej "pozyczki" trabki, wiec po pojawieniu sie wtedy opryszczki przyczyna byla oczywista i nie robilam z tego problemu.

Ciezko wytlumaczyc, ale to wyglada jak wasy nad i pod warga, jakby drugie wargi ciemnego koloru, troszke chropawe, takie wasy, jak czasem dzieciaki buzki nie umyja. Lekarz to troche bagatelizuje, mlody dostal hydrokortizon do smarowania i nic poza tym, moze to miec zwiazek z odpornoscia, jakas przyczyna wirusowa?

Wzmozona kontrola higieny ustnika i buzki wdrozona, z zakupem czy wymiana nowego ustnika musze poczekac, bo ferie, a z uczuleniem i zapytaniem o nie podejdziemy w tygodniu, moze sie doprosze. A co do powszechnosci zjawiska to jak sie zastanowilam, to nigdy nie widzialam w tej orkiestrze zadnego dzieciaka z takim problemem, nie zwrocilam na to uwagi wczesniej., wiec to chyba nie takie normalne.

Mlody ma ten wykwit czy jak to nazwac prawie caly czas, tzn podleczymy jakas mascia pomalu to znika, jest wzglednie chwila spokoju, i powraca od nowa, nie sa to dlugie przerwy, a mlody caly czas gra, tak jak mowilam nie boli go to, a przynajmniej nie na tyle, zeby nie chcial grac. Czesto oblizuje usta, wiec to pewnie tez mam wplyw, kupilam mu pomadke ochronna, moze zadziala cos.
A powiedzcie mi jeszcze apropo uczulenia, jak sprawdzic, czy ten ustnik jest srebrny czy z mosiadzu (tak?), ma kolor srebrny ale z czego jest zrobiony nie wiem. Dzieki za wsparcie...

piotr80
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 253
Rejestracja: 14 sty 2010, 18:25
Instrument/y: Holton MF 550s/Benge #3 flug
Ustnik/i: Warburton 4md,4s,4fld
Lokalizacja: Polska

Post autor: piotr80 » 23 lut 2016, 19:03

Mnie się wydaję że to może być właśnie od nadmiernego oblizywania ust, i pewnie przed przyłożeniem ustnika do ust go zwilża śliną.. usta wysychają i robią się wrażliwe. Czasami też mi się zdarza, ale częste smarowaniem kremem np. Nivea pomaga.

piotr80
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 253
Rejestracja: 14 sty 2010, 18:25
Instrument/y: Holton MF 550s/Benge #3 flug
Ustnik/i: Warburton 4md,4s,4fld
Lokalizacja: Polska

Post autor: piotr80 » 23 lut 2016, 19:09

Co mi się przypomniało odnośnie ultra dźwięków jak kolega Michał Koniarski powiedział, też miałem przypadek w dwóch nowych instrumentach- po czyszczeniu ultra dźwiękami wyszły na rurce ustnikowej pryszcze pod srebrem, i pod lakierem..

Awatar użytkownika
Gunnerus
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 8 lut 2015, 18:18
Instrument/y: Bach Artisan
Ustnik/i: Hammond Design 5 ML
Lokalizacja: Turawa

Post autor: Gunnerus » 23 lut 2016, 21:09

To w końcu jak bo nie rozumiem?
Chłopak ma opryszczkę czy tak jak pisałaś wyżej:
Trumpet.boy pisze:Ciezko wytlumaczyc, ale to wyglada jak wasy nad i pod warga, jakby drugie wargi ciemnego koloru, troszke chropawe, takie wasy, jak czasem dzieciaki buzki nie umyja. Lekarz to troche bagatelizuje, mlody dostal hydrokortizon do smarowania i nic poza tym, moze to miec zwiazek z odpornoscia, jakas przyczyna wirusowa?


Skoro ma "jakby drugie wargi ciemnego koloru" to gdzie pryszcze?
Wg mnie to jest opryszczka:
Obrazek

W takim razie chłopak ma przesuszone wargi od zbyt częstego ich oblizywania.
To nie jest żadna opryszczka.
To się może każdemu przydarzyć, nie tylko trębaczom :)
Trumpet.boy pisze: A powiedzcie mi jeszcze apropo uczulenia, jak sprawdzic, czy ten ustnik jest srebrny czy z mosiadzu (tak?), ma kolor srebrny ale z czego jest zrobiony nie wiem. Dzieki za wsparcie...
Ustnik jest z mosiądzu a kolor srebrny świadczy o tym, że jest posrebrzany.

Awatar użytkownika
Waldek Krukowski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 24 lut 2013, 21:35
Instrument/y: Getzen Eterna, Stomvi Elite, Yamaha YCR4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP, Bach 1 1/2B
Lokalizacja: Warszawa/Różan

Post autor: Waldek Krukowski » 23 lut 2016, 21:15

Z tego co opisałaś, na 99% jest to "wykwit" spowodowany pogodą i oblizywaniem.
Jeśli chodzi o uczulenia to mogą być krosty na wardze, pod wargą wewnątrz, na języku. Z trąbką mam do czynienia 25 lat i nikt z moich znajomych nigdy nie miał problemów takich jak uczulenie od ustnika.
Jeśli syn wcześniej nie miał tego typu problemów np. latem - sprawa jest jasna. Kłopot w tym jak to zaleczyć. Moje orły mają ograniczony czas bycia na powietrzu i stałe wklepywanie kremów: bambino, nivea, czy innych. Chociaż w tym wieku zakazywać im wychodzenia na dwór i namówić na kremy graniczy z cudem, nie słyszałem o innych lekarstwach.
Radzę ograniczyć do minimum grę na czas poprawy wizerunku młodzieńca i dopilnowywać kremowania ust.
Powodzenia i może daj znać za kilka tyg. co i jak. Jeśli jest to taki problem o którym rozmawiamy - będziemy wiedzieli jak się to leczy.
O ustnikach już wiesz:)
Valdec
"...Aby być mistrzem nigdy nie przestawaj być uczniem..."

Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Post autor: Trumpet.boy » 23 lut 2016, 22:25

Sorki za zawracanie glowy, mlody na pewno zaczal miec z tym problem w lecie, wiec gral juz ok roku i nie bylo nic takiego wczesniej. Opryszczka byla pierwsza, ta zwykla standardowa opryszczka, potem zeszla. Czasem wraca, ale to akurat bywa. Na poczatku pojawiaja sie malutkie pecherzyki z woda (stad moje skojarzenie z opryszczka), malutkie bardzo i doslownie kilka, one jak gra to mowi ze szczypia, potem to sie goi. Skora wokol ust jest ciemniejsza niz usta i chropowata(?), wokol obu warg. Takie jakby "wasy" nad gorna i pod dolna warga, naprawde nie wiem, jak to okreslic. Dodalam zdjecie, zmiana jest juz w koncowej fazie gojenia, wiec widac ledwo ta obwodke wokol ust...ale moze cos wypatrzycie...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Waldek Krukowski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 24 lut 2013, 21:35
Instrument/y: Getzen Eterna, Stomvi Elite, Yamaha YCR4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP, Bach 1 1/2B
Lokalizacja: Warszawa/Różan

Post autor: Waldek Krukowski » 24 lut 2016, 09:41

Na 110% to o czym pisałem wyżej. Biega u mnie takich 1/4 szkoły. Podobno nie boli ale ja czegoś takiego nie miałem więc nie wiem. Dzieciom można wierzyć lub nie koniecznie. Skoro lekarz to widział i zalecił maść to chyba nie ma innej rady.
"...Aby być mistrzem nigdy nie przestawaj być uczniem..."

Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Post autor: Trumpet.boy » 24 lut 2016, 10:03

Waldek Krukowski pisze:Na 110% to o czym pisałem wyżej. Biega u mnie takich 1/4 szkoły. Podobno nie boli ale ja czegoś takiego nie miałem więc nie wiem. Dzieciom można wierzyć lub nie koniecznie. Skoro lekarz to widział i zalecił maść to chyba nie ma innej rady.


Tego sie na razie bede trzymac, poobserwuje nastepne zmiany, jesli sie pojawia....a wtedy pozwole sobie tu wrocic. tymczasem bardzo bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

ODPOWIEDZ