Gitara i trabka, razem w zespole.

Różne zagadnienia związane z trąbką nie pasujące do reszty działów.
Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Gitara i trabka, razem w zespole.

Post autor: Trumpet.boy » 9 cze 2017, 18:14

Witam, mam pytanie do was. Synus moj (11 lat) gra z zespolem w kosciele, sa tam trzy gitary i keybord, no i on. Ale poniewaz bardzo czesto, a w zasadzie zawsze zdarza nam sie, ze chlopaki musza sobie przerobic chwyty, dopasowac sie do jego trabki, nie zgadzaja sie tonacje, to nie ukrywam, jest to niewygodne. W jaki najporostszy sposob mozna ich "zgrac", tak zeby zgadzaly sie tonacje, latwiej im, doroslym chlopakom przerobic sobie chwyty na gitary, czy moze jakos trabka moze przetransponowac sobie nuty. Nie zawsze jest wybor jesli chodzi o nuty, gramy na takich, jakie znajdziemy w spiewnikach.

Awatar użytkownika
Michał Koniarski
Ekspert
Ekspert
Posty: 698
Rejestracja: 1 cze 2009, 23:08
Instrument/y: Schilke HC1-L, A.Courtois EVO IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4, Laskey 70B
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Michał Koniarski » 9 cze 2017, 19:30

Z reguły to trębacz właśnie musi transponować ponieważ to on ma instrument w innym stroju. Trąbka B gra o cały ton niżej od instrumentów nietransponujących czyli np. gitary czy pianina. Oznacza to, że trębacz grający na trąbce B zawsze musi grać cały ton wyżej od pozostałych instrumentów, wtedy wszystko będzie się zgadzać.
Czyli przykładowo jeżeli pianino gra dźwięk C to trąbka musi grać D, jeżeli pianino gra dźwięk E to trąbka gra Fis, jeżeli pianino gra H to trąbka Cis itd. To samo tyczy się tonacji i akordów, np. jeżeli gitara gra akord D dur (dźwięki d fis a) to trąbka musi zagrać E dur (e gis h). Tylko na początku jest to trudne, po czasie staje się normalne :) Pozdrawiam
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator

Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Post autor: Trumpet.boy » 9 cze 2017, 22:43

Czyli, jesli mamy nuty (czesto na flet, ale nie zawsze jest to oznaczone) w spiewniku, z przypisanymi im chwytami na gitare, to trabka powinna te nuty podwyzszyc o ton? Wtedy te tonacje sie zgraja? Dobrze rozumiem? Jestem kompletnym laikiem...pianino.-trabka c-d, d-e, e-fis, f-g, g-a, a-h, h-cis, c-D itp`?

Awatar użytkownika
Michał Koniarski
Ekspert
Ekspert
Posty: 698
Rejestracja: 1 cze 2009, 23:08
Instrument/y: Schilke HC1-L, A.Courtois EVO IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4, Laskey 70B
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Michał Koniarski » 9 cze 2017, 23:18

Dokładnie, tak jak napisałaś :)
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator

Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Post autor: Trumpet.boy » 10 cze 2017, 22:22

Dziekuje, dzis po probie wniebowzieci, bo przerobilam nasze nuty i calkiem dobrze wyszlo z chlopakami, tonacje sie zgadzaly, wszyscy zadowoleni, mi troche zabawy przybedzie, ale damy rade. Myslalam, ze to zbyt proste, ale poki co dziala. Dziekuje.

Awatar użytkownika
Waldek Krukowski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 223
Rejestracja: 24 lut 2013, 21:35
Instrument/y: Getzen Eterna, Stomvi Elite, Yamaha YCR4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP, Bach 1 1/2B
Lokalizacja: Warszawa/Różan

Post autor: Waldek Krukowski » 13 cze 2017, 13:39

Proponuję niekiedy przetransponować instr akompaniujące w dół. Często łatwe tonacje dla np. gitary są "niewygodne" dla trąbki ponieważ grane pozycje nie są... naturalne - tak to określę. Łatwiej z A zrobić G, e - d, niż transponować dwa czy więcej taktów melodii. Melodie grane przez trąbkę bez transponowania są łatwiejsze do zapamiętania przez palce. Przez to można więcej skupienia poświęcić na jakość brzmienia.
Sam mam ten problem i wychodzę z założenia, że jeśli to ja gram melodię to mnie powinno być prościej aby się nie "wyłożyć".
Ew. błędy akompaniamentu zauważą nieliczni ;)
"...Aby być mistrzem nigdy nie przestawaj być uczniem..."

Trumpet.boy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 20 lut 2016, 23:52
Instrument/y: Trabka
Ustnik/i:
Lokalizacja: Oslo

Post autor: Trumpet.boy » 18 cze 2017, 17:29

Waldek Krukowski pisze:Proponuję niekiedy przetransponować instr akompaniujące w dół. Często łatwe tonacje dla np. gitary są "niewygodne" dla trąbki ponieważ grane pozycje nie są... naturalne - tak to określę. Łatwiej z A zrobić G, e - d, niż transponować dwa czy więcej taktów melodii. Melodie grane przez trąbkę bez transponowania są łatwiejsze do zapamiętania przez palce. Przez to można więcej skupienia poświęcić na jakość brzmienia.
Sam mam ten problem i wychodzę z założenia, że jeśli to ja gram melodię to mnie powinno być prościej aby się nie "wyłożyć".
Ew. błędy akompaniamentu zauważą nieliczni ;)

Dokladnie o to mi chodzi, latwiej jest mlodemu grac z nut ktore mamy, oryginalne, (a i mi mniej pracy). Mlody dosc ladnie i wysoko gra, ale mimo wszystko niektore piesni chocby Abba Ojcze, majace duzo wysokich tonow byloby mu lzej grac, bo gra z dopasowanych pod siebie, nizszych itp. Jak dla mnie duzo latwiej doroslym ludziom obnizyc te ich tonacje w dol, ale poniewaz jest jak jest, to musimy wypracowac kompromis. Ja i tak bardzo sie ciesze ze mlody chce z nimi grac a i ze oni chca grac z nim. Duzo sie moze nauczyc...tak wiec...dzialamy...Raz w jednym fragmencie melodi, cos na zasadzie odpowiadania trabki na spiew, trafily mu sie same asy esy fisy...mlody mial zagwozdke z paluszkami, zeby sie nie mylilo, ale dal rade. Najwazniejsze, ze dowiedzialam sie jak to transponowac i mamy wybor - jesli chlopakom ciezko zejsc w dol, bo i tak bywalo, ze ich tonacja to wlasnie jakies disy itp ciezkie do zagrania, to my mozemy te nuty przetransponowac...wielkie dzieki chlopaki za pomoc.

ODPOWIEDZ