Uszkodzony ustnik-czy można grać?

Małe, duże, płytkie, głębokie, plastikowe i wygięte...
jurasz
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 10 mar 2015, 09:58
Instrument/y: Amati
Ustnik/i: No name
Lokalizacja: Lublin

Uszkodzony ustnik-czy można grać?

Post autor: jurasz » 10 mar 2015, 10:09

Od niedawna ponownie zacząłem grać na trąbce. Mam wypożyczony instrument a z nim ustnik, o który właśnie chcę zapytać. Ustnik jest mocno zniszczony, a najbardziej niepokoją mnie uszkodzenia na jego części (rancie?) którą się przykłada do ust. Liczne rysy i wgniecenia. Jak gram, nic mnie nie rani, ale:
1. Czy ma to wpływ na granie/ wydobywanie dźwięku?
2. Jeśli tak- czy zakup nowego ustnika marki GEWA ma sens, czy lepiej od razu iść w "markowe", a więc kilka razy droższe? Dodam, że wracam do gry po kilkunastu latach przerwy i nie wiem jak mi będzie szło i na ile starczy mi zapału, więc nie chciałbym się w koszty wpędzać na tym etapie.

Grzegorz_N
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 489
Rejestracja: 26 mar 2010, 08:42
Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee 1952
Ustnik/i: Bach Corp., Monette
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Grzegorz_N » 10 mar 2015, 11:02

Cześć.
Jeśli nie czujesz na ustach tych uszkodzeń rantu, śmiało możesz grać. Jeśli jednak powoduje to dyskomfort, do kosza z nim.
A z zakupem - czeka Cię zakup co najmniej kilku ustników zanim trafisz na swój. A potem oczywiście możesz sprzedać "nadwyżki"
Gewa są bardzo dobrymi kopiami Bacha za stosunkowo niską cenę. Ja bym na Twoim miejscu poeksperymentował właśnie na czymś tanim (Gewa) a potem ewentualnie kupił firmowy, już o dobranej wielkości.
Powodzenia!
Pozdrawiam - Grzegorz

jurasz
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 10 mar 2015, 09:58
Instrument/y: Amati
Ustnik/i: No name
Lokalizacja: Lublin

Post autor: jurasz » 10 mar 2015, 11:30

Grzegorz- dzięki!
Po latach poruszam się jak dziecko we mgle. Nawet nie pamiętam jakiego ustnika używałem :(
A ten sprawia mi dyskomfort- już samym swoim wyglądem ;) A poważnie- zastanawiam się tylko, czy jego urazy mają wpływ na dźwięk jaki wydaję.

Grzegorz_N
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 489
Rejestracja: 26 mar 2010, 08:42
Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee 1952
Ustnik/i: Bach Corp., Monette
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Grzegorz_N » 10 mar 2015, 11:54

A możesz zamieścić zdjęcie rantu lub przesłać mi na PW? Trudno z Twojego opisu stwierdzić jak mocne są to uszkodzenia.
Pozdrawiam - Grzegorz

Awatar użytkownika
andrzej-199017
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 679
Rejestracja: 27 wrz 2011, 21:27
Instrument/y: Amati ATR606S
Ustnik/i: Gewa 3C
Lokalizacja: MOD Postomino
Kontakt:

Post autor: andrzej-199017 » 10 mar 2015, 21:04

Ja gram obecnie na Gewa 3C. Kosztowała chyba 60 zł. Nie dużo jak na nowy ustnik. Polecam. Trzech trebaczy z mojen orkiestry na nich gra. Bardzo uniwersalny rozmiar.
www.orkiestra-postomino.weebly.com
www.chomikuj.pl/andrzej-199017
facebook Młodzieżowa Orkiestra Dęta w Postominie

Awatar użytkownika
jarekq1990
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 23 wrz 2013, 00:00
Instrument/y: YAMAHA: YTR6345HGS, YTR731. JUPITER JST-314
Ustnik/i: Monette B4, Bach 1 1/4C, Denis Wick 2BFL
Lokalizacja: Kraków Katowice

Post autor: jarekq1990 » 11 mar 2015, 17:08

"uniwersalny rozmiar" - ciekawe stwierdzenie ;)

jak Ci ustnik nie pasuje to szukaj, każdy z dłużej grających przerobił kilka jak nie kilkanaście ustników i dalej szukają :) z tego co mi się wydaje obity rant nie ma wielkiego wpływu na dźwięk, jedynie uszkodzenia mogą Ci przeszkadzać (dyskomfort w grze) a to wtedy ma wpływ na wszystko :)

ODPOWIEDZ