Palcowanie

Problemy, pytania, porady, ćwiczenia. Technika gry na trąbce.
maciek4321
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 5 lut 2006, 00:59
Instrument/y: Yamaha 4335
Ustnik/i:
Lokalizacja: Łódź

Palcowanie

Post autor: maciek4321 » 12 lut 2006, 10:34

Jestem bardzo ciekawy czy umiecie czytać nuty prosto z pięciolinii, chodzi mi o to czy rozpoznajecie jakie to dźwięki, czy wiecie jaki przycisk nacisnąć aby wydać odpowiedni dźwięk. :?
Mi sś potrzebne "opalcowania" do nut aby to zagrać .
Czy jak nie umiem rozpoznawać nut to czy to przyjdzie z czasem???


I jeszcze jedna prośba czy napisał by ktoś jak idą dźwięki po kolei od najwyższego :D. Bo ciągle to zapominam :D

chodzi mi oto te C>A>D>G>C" i tak dalej :P


Dźwięki "idą" tak: C, D, E, F, G, A, H, C. ;)
Ostatnio zmieniony 1 gru 2008, 21:09 przez maciek4321, łącznie zmieniany 2 razy.

mad_season
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: 18 sty 2006, 23:30
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: wrocław

Post autor: mad_season » 12 lut 2006, 11:03

normalnie nie zaznacza sie palcowania nad nutami, trzeba to sobie wycwiczyc, graj gamy, interwaly, ogolnie graj z nut, zawzsze musisz wiedziec jaki grasz dzwiek
http://www.trumpetstudio.com/scales/Allfinger.pdf tu masz palcowanie + pozycje na pieciolini, a co do kolejnosci tych dzwiekow to nie rozumiem pytania, ale mysle ze palcowanie w pdf wyjasni Ci sprawe 8)
''I wanna hear a Glen Miller Orchestra and I wanna see cops beating up hippies'' tadara, tadara-taada..

maciek4321
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 5 lut 2006, 00:59
Instrument/y: Yamaha 4335
Ustnik/i:
Lokalizacja: Łódź

Post autor: maciek4321 » 12 lut 2006, 16:53

Dzięki wła?nie o to mi chodziło :D

Awatar użytkownika
mroziczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 11 sty 2006, 13:18
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: nowa ruda

Post autor: mroziczek » 2 mar 2006, 22:02

Heh, gram od 4 miesięcy i mam dokładnie taki sam problem. Niby nuty znam i opalcowanie mniej więcej też, ale bez podpisanego nie ma szans żebym zagrała. Jeszcze jak dochodz? krzyżyki to już masakra. Kiedy? sie tego trzeba będzie nauczyć. Pozdrawiam :wink:

mad_season
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: 18 sty 2006, 23:30
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: wrocław

Post autor: mad_season » 5 mar 2006, 16:00

nauczysz sie szybciej niz myslisz, jezeli tylko bedziesz grac grac i grac :P

rapczyk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 19 mar 2006, 20:27
Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1
Lokalizacja: ---

Post autor: rapczyk » 20 mar 2006, 11:42

Nie wiem czy mam rację, ale ja zawsze obrywałem za "podpisywanie" mój drygent poprostu tego nie tolerował. Twierdził, że to tylko spowalnia nauke. Jego motto brzmiało:" cwiczenie czyni mistrza"! Moim zdanie dobrze jest też na pocz?tek gra w jakiej? orkiestrze, sprawia to więcej rado?ci i wspaniale rozwija. :wink:

maxi
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 27 mar 2006, 02:54
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Lachowice

Post autor: maxi » 27 mar 2006, 03:29

uff, podpisywanie nutek nie jest zadnym rozwiazaniem :/, na pocz?tku spox, prosta cwiczenia proste utworki, nie ma tego duzo, podpisuje sie fajnie, a pozniej nie wyrobisz...

najlepiej dorze sie nauczyć nutek, co sie jak nazywa, co gdzie lezy, potem powolutku z tr?bk? i bedzie git ;)

ja nigdy nie grałem z podpisanych nut na tr?bce... zanim zacz?łem przygode z tr?bk? grałem na flecie /takim zwykłym/, dzięki temi bardzo dobrze sie wyuczyłem nutek i pozniej na tr?bce było łatwo ;)

Awatar użytkownika
kamniz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 10 mar 2006, 20:54
Instrument/y: Yamaha YTR2335
Ustnik/i: Yamaha 11C4
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: kamniz » 11 kwie 2006, 19:45

wystarczy troche pograc i samo zostanie w głowie co którymi palcami :smile: gamy sa bardzo pomocne i granie z nut.
co do grania w orkiestrze nawet szkolnej jest świetne :mrgreen: bardzo motywuje
polecam

rapczyk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 19 mar 2006, 20:27
Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1
Lokalizacja: ---

Post autor: rapczyk » 16 kwie 2006, 17:36

W pelni zgadzam sie z moim poprzednikiem, palcowanie mosi zakodowac sie w glowie. Widzisz nute i pierwsze co przychodzi namysl to naciskanie.Spokojnie to samo przyjdzie z czasem, po czasie bedziesz patrzyl w nuty i naciskal automatycznie nie myslac nawet o tym.

Awatar użytkownika
Rastamanek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 244
Rejestracja: 22 kwie 2006, 09:15
Instrument/y: kawalek blachy
Ustnik/i:
Lokalizacja: s kątowni

Post autor: Rastamanek » 23 kwie 2006, 12:40

ja się palcowania praktycznie uczyc nie musiałem, tylko w pierwszym tygodniu spoglądałem często w kartke gdzie miałenm napisane krycie gamy c-d reszta dzwieków przyszła juz bez żadnego problemu,

Ada
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 19 kwie 2006, 17:17
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Ada » 4 maja 2006, 18:43

mysle, ze najwazniejsze jest aby od samego poczatku uczyc sie grac bez podpisow z opalcowaniem, nauczyc sie chromatyki wraz z opalcowaniem (chociazby w skali c1-c2), a poza tym kazdy tlok obniza dzwiek o okreslony interwal i myslac o tym tez mozna sobie ultawic. zgadzam sie z przedmowcami, jak najszybciej po prostu z tego zrezygnowac, powodzenia

Ścigacz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 6 maja 2006, 21:45
Instrument/y: Yamacha YTR 232
Ustnik/i:
Lokalizacja: Świecie

Post autor: Ścigacz » 8 maja 2006, 16:50

Ja przed trąbką grałem 7 lat na keyboard'zie i tam się nauczyłem nut. Potem na alcie (sakshorn altowy) 3 lata i trąbka już prawie rok.

Awatar użytkownika
Rastamanek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 244
Rejestracja: 22 kwie 2006, 09:15
Instrument/y: kawalek blachy
Ustnik/i:
Lokalizacja: s kątowni

Post autor: Rastamanek » 8 maja 2006, 19:55

ale znac nuty a palcowanie to trche inna rzecz. ja tez grałem 3 lata na fortepianie zanim wziałerm trąbke i nuty znam doskonale, ale jednak palzcownaia sie uczyc musialem co wcale trudne nie było, zreszta tak jak nauczenie się nut

tesia
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 29 cze 2006, 15:17
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: opolskie

Post autor: tesia » 5 lip 2006, 17:16

maciek4321- dzwieki po kolei to "cdefgahc", to jest od dolu do gory :wink:
Nie podpisuj nutek bo w zyciu sie nie nauczysz :!: Znam orkiestre gdzie wszyscy graja z palcowek :!: a najgorsze jest to, ze to kapelmistrz daje im takie utwory tzn. na kartce z zeszytu pisze pokolei chwyty, bez nut, wartosci rytmicznych itd. :sad: O zgrozo :!: Ja nauczylam sie palcowki grajac w kolko "Wlazl kotka" i "Pojedziemy na low" Powodzenia :mrgreen:

PS uczenie sie grania w orkiestrze nie jest dobrym pomyslem. Najlepiej jest miec indywidualne zajecia. W orkiestrze mozna dopracowac dynamike, sprawnosc palcowa, ale nie dzwiek, palcowke, skale :wink:
Kiks to życie! Nie kiksujesz nie żyjesz!

Awatar użytkownika
Kamil
Administrator
Administrator
Posty: 1344
Rejestracja: 16 cze 2006, 19:52
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: Kamil » 13 lip 2006, 11:11

No nie wiem.. Zależy od dyrygenta.. ;) Ja uczyłem się grać w orkiestrze, i czytanie nut, palcowanie, wartości rytmiczne, różne zabiegi muzyczne już podczas grania utworów opanowałem bardzo dobrze i bardzo szybko.. :)
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”

Awatar użytkownika
havk
Moderator
Moderator
Posty: 1564
Rejestracja: 10 kwie 2006, 16:18
Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S
Lokalizacja: Kraków/Częstochowa

Post autor: havk » 11 sie 2006, 13:10

heh a ja jeszcze inaczej... moj nauczyciel(młody gostek, niedawno skonczył AM a jush jest wymiatacczem:D) przez jakies 2 tygodnie początkowe kazał mi załozyc zeszyt i tam napisał mi game chromatyczną C-dur i miałęm tam wszystkie opalcowania. kazał mi się nauczyc tego a pozniej jak pisał mi cwiczonka to grało się łątwiej. pozniej wskoczyłem na ksiązke L.Lutaka, na jakis okres grałem bardzo cięzkie etiudy niemieckie, i znow powróciłęm do lutaka i jestem na ok. 300 cw.(uwzględniając moje bardzo czeste choroby tchawicy) pzdr

walu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 4 wrz 2006, 21:49
Instrument/y: YAMAHA YTR1223
Ustnik/i: 11B4
Lokalizacja: EuDeZet

Post autor: walu » 4 wrz 2006, 22:53

Ja juz po okolo miesiacu radzilem soebi bez rozpisanej palcowki:) Ale moj nauczyciel wolal abym sie ztrzymal w graniu pomyslal co to za nuta i co mam wcisnac i dopiero zagral niz zebym mial napisane... Moja rada: nie pisz co wciskac... bo jesli caly czas bedziesz mial to napisane to automatycznie bedziesz zwracal uwage tylko na to ...

Awatar użytkownika
mroziczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 11 sty 2006, 13:18
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: nowa ruda

Post autor: mroziczek » 6 wrz 2006, 21:05

Dokładnie, mi dziadek podpisywał nuty, i grając nie zwracałam na nic uwagi tylko na opalcowanie i mniej więcej gdzie nutka leży aby wiedzieć jak usta ułożyć :lol: Dopiero jak zaczęłam chodzić do nauczyciela to napisał mi gamę C-dur z opalcowaniem i kazał się tego nauczyć, krzyżyki i bemole jakoś same bez problemu doszły. Na początku często mieszałam ale później już luz.

macinclass
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 4 paź 2006, 22:03
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: Grajewo

Post autor: macinclass » 6 paź 2006, 15:54

Najlepiej to sie gra jeżeli wiesz jakie dźwieki grasz bo jeżeli tego nie wiesz gra staje się nie przyjemna ponieważ nawet przy próbie improwizowania jest bardzo cięzko

Awatar użytkownika
havk
Moderator
Moderator
Posty: 1564
Rejestracja: 10 kwie 2006, 16:18
Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S
Lokalizacja: Kraków/Częstochowa

Post autor: havk » 6 paź 2006, 19:19

macinclass pisze:Najlepiej to sie gra jeżeli wiesz jakie dźwieki grasz bo jeżeli tego nie wiesz gra staje się nie przyjemna ponieważ nawet przy próbie improwizowania jest bardzo cięzko

a co tak kolega z tą improwicacją? :D

ODPOWIEDZ