Drżenie dźwięku

Problemy, pytania, porady, ćwiczenia. Technika gry na trąbce.
KubaSem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 3 maja 2020, 15:03
Instrument/y: Yamaha Ytr4GII
Ustnik/i: Vincent bach 1 1/2c

Drżenie dźwięku

Post autor: KubaSem » 3 maja 2020, 15:17

Witam, gram na trąbce od 7 lat i przez ostatni miesiąc zaczął mi wibrować dźwięk, spowodowane jest to drżeniem mięśni które znajdują się obok kącików ust(Tak mi się wydaje, bo jak dotykam ich w trakcie grania pojedyńczego dźwięku to faktycznie drżą). Niestety jest kwarantanna i nauczyciel nie jest w stanie zobaczyć co jest nie tak, ponieważ lekcje prowadzimy tylko audio. Na początku powiedział mi, że to dlatego że poprawił mi się oddech i usta nie wytrzymują większego ciśnienia powietrza(myślę, że wiecie o co chodzi :] ). Moim zdaniem po miesiącu gry ten problem powinien zniknąć, ale niestety. Może wy coś macie w tym temacie więcej do powiedzenia, bo ja zaczynam się już martwić. Z góry dziękuję.

Awatar użytkownika
eliasztp
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 774
Rejestracja: 8 sty 2008, 16:31
Instrument/y: Adams A4
Ustnik/i: Warburton 6M
Lokalizacja: Brzeg/Kato/Wroc

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: eliasztp » 3 maja 2020, 15:51

Miałem podobny problem ale z mięśniami szyi i ogólnie głowa mi latała. Problemem okazał się niedobór magnezu.

KubaSem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 3 maja 2020, 15:03
Instrument/y: Yamaha Ytr4GII
Ustnik/i: Vincent bach 1 1/2c

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: KubaSem » 4 maja 2020, 19:01

Dzięki, pojadę do apteki kupię magnez i odezwę się czy będą jakieś zmiany :D

Awatar użytkownika
eliasztp
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 774
Rejestracja: 8 sty 2008, 16:31
Instrument/y: Adams A4
Ustnik/i: Warburton 6M
Lokalizacja: Brzeg/Kato/Wroc

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: eliasztp » 5 maja 2020, 19:25

Tylko kup jakiś lepszy a nie kredę 1000 sztuk za 5 zł, albo kakao pij

Awatar użytkownika
Michał Koniarski
Ekspert
Ekspert
Posty: 710
Rejestracja: 1 cze 2009, 23:08
Instrument/y: Schilke HC1-L, Carol Brass CFL 7200 GSS
Ustnik/i: Frate 3M megaton, Stomvi 4, Laskey 70B
Lokalizacja: Szczecin

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: Michał Koniarski » 5 maja 2020, 20:12

KubaSem pisze:
3 maja 2020, 15:17
zaczął mi wibrować dźwięk, spowodowane jest to drżeniem mięśni które znajdują się obok kącików ust(Tak mi się wydaje, bo jak dotykam ich w trakcie grania pojedyńczego dźwięku to faktycznie drżą).
Czy te mięśnie drżą również kiedy nie grasz?
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator

KubaSem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 3 maja 2020, 15:03
Instrument/y: Yamaha Ytr4GII
Ustnik/i: Vincent bach 1 1/2c

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: KubaSem » 6 maja 2020, 10:44

Ogólnie to nie, ale po graniu drżą mi przez jakieś 5-10 minut

Awatar użytkownika
Michał Koniarski
Ekspert
Ekspert
Posty: 710
Rejestracja: 1 cze 2009, 23:08
Instrument/y: Schilke HC1-L, Carol Brass CFL 7200 GSS
Ustnik/i: Frate 3M megaton, Stomvi 4, Laskey 70B
Lokalizacja: Szczecin

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: Michał Koniarski » 6 maja 2020, 13:02

Trudno będzie zdiagnozować Twój problem na odległość i bez oglądania Ciebie. Jeżeli nie może zrobić tego Twój nauczyciel, który zna Cie dobrze tym trudniej będzie zrobić to tu na forum. Na pewno nie możesz sugerować się jakimś jednym stwierdzeniem, że to brak magnezu bo to może być totalnie ślepa uliczka. Nie mówię też, że to jednak nie brak magnezu, trzeba to po prostu obejrzeć. Jeżeli chcesz jakąś podpowiedź od nas to na pewno musisz podać więcej informacji:
1. Skąd przekonanie, że wibrujący dźwięk jest od drżących mięśni? Usta generalnie drżą podczas gry, a wibracja może być spowodowana czymś innym, np. ułożeniem warg i ich wibracją, zmiennym ciśnieniem powietrza, drżeniem rąk itp.
2. Czy zanim pojawiła się ta wibracja dźwięku mięśnie ust przy kącikach nie drżały?
3. Czy pojawiająca się wibracja dźwięku jest kontrolowana przez Ciebie? Jest ona "ładna" czy to raczej efekt niepożądany, takie drżenie dźwięku?
4. Czy w ostatnim czasie Twój sposób ćwiczenia się zmienił? Grasz więcej lub mniej niż zwykle? Grasz częściej wyżej lub niżej? Czy wprowadziłeś jakieś nowe ćwiczenia, np. długie dźwięki, przedęcia, poszerzenie skali?
5. Czy przeżywasz ostatnio więcej stresu, więcej pijesz kawę, wysypiasz się?

Wiem, że to dość dokładne pytania więc jeżeli nie chcesz odpowiadać tu na forum to nie musisz. Możesz też napisać mi na pw. Pozdrawiam
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator

KubaSem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 3 maja 2020, 15:03
Instrument/y: Yamaha Ytr4GII
Ustnik/i: Vincent bach 1 1/2c

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: KubaSem » 6 maja 2020, 14:28

Co do zmian to dodałem ćwiczenia oddechowe przed graniem od 2 panów którzy prowadzą "Breathing gym". Dźwięk się zrobił, ładniejszy. Czy to może być przyczyną, że usta są za słabe i nie wytrzymują większego ciśnienia?

Awatar użytkownika
Michał Koniarski
Ekspert
Ekspert
Posty: 710
Rejestracja: 1 cze 2009, 23:08
Instrument/y: Schilke HC1-L, Carol Brass CFL 7200 GSS
Ustnik/i: Frate 3M megaton, Stomvi 4, Laskey 70B
Lokalizacja: Szczecin

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: Michał Koniarski » 7 maja 2020, 22:15

Te ćwiczenia oddechowe mogą spowodować inną pracę ust, ale nie muszą. O to właśnie chodzi, że za mało wiemy. Osobiście wątpię, że Twój problem wynika z pracy powietrza, to znaczy ze zwiększonego ciśnienia powietrza. Jeżeli już to raczej z tego, że tego typu ćwiczenia oddechowe mogą również mieć wpływ na mięśnie ust - rozluźniają je, zwiększają zakres pracy. Nie jestem w stanie tak tu pisemnie dokładnie wytłumaczyć o co mi chodzi bo za dużo by było pisania. Jeżeli chodzi o te drżenie mięśni to może to być spowodowane efektywniejszą pracą powietrza ale nie z powodu większego ciśnienia powietrza tylko z powodu zwiększenia zakresu wibracji warg pod wpływem powietrza. Spróbuj wzmocnić mięśnie ust grając długie dźwięki i przedęcia. Po około dwóch tygodniach regularnej pracy z tymi ćwiczeniami problem powinien zniknąć, oczywiście jeżeli to było powodem tych problemów. Możesz też wspomóc organizm suplementując więcej magnezu, to zawsze jest dobre dla organizmu (o ile nie przedawkujesz), ale ja osobiście nie spodziewałbym się cudów na tym polu. Na pewno musisz obserwować to co się dzieje z Twoimi ustami bo to, że kąciki ust drgają wcale nie musi być powodem tej wibracji w dźwięku. Pozdrawiam
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator

KubaSem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 3 maja 2020, 15:03
Instrument/y: Yamaha Ytr4GII
Ustnik/i: Vincent bach 1 1/2c

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: KubaSem » 7 maja 2020, 23:21

Dziękuję bardzo Panie Michale. Będę praktykował te ćwiczenie i po jakimś czasie napiszę czy to pomogło czy nie. Czy w razie problemów można do Pana pisać prywatnie? Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Michał Koniarski
Ekspert
Ekspert
Posty: 710
Rejestracja: 1 cze 2009, 23:08
Instrument/y: Schilke HC1-L, Carol Brass CFL 7200 GSS
Ustnik/i: Frate 3M megaton, Stomvi 4, Laskey 70B
Lokalizacja: Szczecin

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: Michał Koniarski » 7 maja 2020, 23:26

Oczywiście :-)
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator

KubaSem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 3 maja 2020, 15:03
Instrument/y: Yamaha Ytr4GII
Ustnik/i: Vincent bach 1 1/2c

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: KubaSem » 15 maja 2020, 18:30

Dobra, jestem po tygodniu ćwiczenia długich dźwięków (grałem od C1 do g2 chromatyką +/- po 30 sekund kazdy dźwięk) i oddechu. Drżenie dźwięku praktycznie zniknęło, pojawia się tylko czasami gdy źle nabiorę powietrze, ale również barwa dźwięku też się polepszyła. Niestety skutkiem ubocznym w moim przypadku jest zmniejszenie się skali(wcześniej mogłem maksymalnie zagrać e3, A teraz ledwo daje radę h2) i kondycji :(
I teraz moje pytanie czy to jest normalne ? Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Michał Koniarski
Ekspert
Ekspert
Posty: 710
Rejestracja: 1 cze 2009, 23:08
Instrument/y: Schilke HC1-L, Carol Brass CFL 7200 GSS
Ustnik/i: Frate 3M megaton, Stomvi 4, Laskey 70B
Lokalizacja: Szczecin

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: Michał Koniarski » 17 maja 2020, 10:28

Hmm, szczerze mówiąc to nie słyszałem, żeby ćwiczenie długich dźwięków dawało "skutki uboczne", chyba że będziesz je grał za dużo, za długo, wysoko i głośno. Wtedy po prostu zmęczysz usta i możesz mieć spadek kondycji i skali. Piszesz, że grałeś długie dźwięki około 30 sekund każdy - uważam że to bardzo dlugo (połowa tego czasu jest wystarczająca).
W ćwiczeniu długich dźwięków nie zawsze chodzi o to żeby grać je bardzo długo. Ważniejsza od długości jest kontrola dźwięku, obserwowanie pracy warg (barwa) i powietrza (równy strumień), pilnowanie intonacji i otwartego gardła. Liczy się technika, a nie długość. To dokładnie tak samo jak na siłowni, ważniejsze jest jak wykonujesz ćwiczenia (technika) a nie ilość, długość powtórzeń czy ciężar. W przeciwnym razie nabawisz się kontuzji, co z tego co piszesz widzę, że stało się u Ciebie.
Proponuję zrobić przerwę od gry na dzień lub dwa i wtedy spokojnie wrócić do gry ale tym razem spróbuj więcej pograć przedęć, one również rozwijają mięśnie ust i pomogą w rozwinięciu skali. Długie dźwięki graj krócej i nie koniecznie musisz to robić codziennie. Pamiętaj jednak żeby wszystko robić luźno i prawidłową techniką.
Co do drżenia dźwięku to cieszę się, że już to znika. Jest to jakaś wskazówka do dalszej pracy nad problem. Pozdrawiam
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator

KubaSem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 3 maja 2020, 15:03
Instrument/y: Yamaha Ytr4GII
Ustnik/i: Vincent bach 1 1/2c

Re: Drżenie dźwięku

Post autor: KubaSem » 23 cze 2020, 12:42

Witam, dość długo się nie odzywałem, ale po prostu zapomniałem o tym temacie. Przechodząc do sedna problem z drzeniem dźwięku znikną, z czego się bardzo cieszę. Przyczyniło się do tego 5 dni przerwy w graniu na trąbce, ponieważ miałem w tym roku matury. Po tych 5 dniach zacząłem stopniowo grać długie dźwięki, alikwoty itp. Oczywiście na początku barwa dźwięku i kondycja uległy pogorszeniu, ale z dnia na dzień wszystko wracało do normy. Dzięki wszystkim za wszelakie rady.

ODPOWIEDZ