Ustnik

Małe, duże, płytkie, głębokie, plastikowe i wygięte...
walu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 4 wrz 2006, 21:49
Instrument/y: YAMAHA YTR1223
Ustnik/i: 11B4
Lokalizacja: EuDeZet

Ustnik

Post autor: walu » 5 wrz 2006, 13:43

Prosilbym aby wytlumaczyl ktos wszystko na temat ustnikow... Tzn: co zalezy od kształtu kielicha, co zalezy od rozmiaru itd...
Dodatkowo mam prosbe o pomoc w dobraniu ustnika dla mnei... Aktualnie posiadam ustnik Yamahy 11b4 ale planuje zmiane... Na tym ustniku gram od dwoch lat... nie mam zadnych prblemow z dzwiekami w dolnych rejestrach (schoze do zakresu instrumentu) natomiast aby wydobyc dzwiek wyzszy niz a2 musze bardzo mocno dociskac trabke... czasem dzieje sie tak ze przy c3 nie sluchac dzwieku tylko leci samo powietrze... wg mnie ten ustnik ma zbyt duzy otwor... ale prosze o rade kogos kto naprawde sie na tym zna...
Z gory dziekuje...

Awatar użytkownika
klonpiotr
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 195
Rejestracja: 5 sie 2006, 11:59
Instrument/y: yamaha ytr1335..
Ustnik/i:
Lokalizacja: Płośnica
Kontakt:

Post autor: klonpiotr » 5 wrz 2006, 14:22

Ja grałem na tym ustniku pare lat. To jest najzwyklejszy ustnik , i z tym "zbyt dużym otworem" to raczej normalne , wiec nie w tym problem.
Nie graj siłowo. Staraj się grać tak abyś nie dociskał ustnika im wyżej. Bo tak to wiele nie osiągniesz.
A co do ustników to do grania w wysokim rejestrze najlepsze są płytkie ustniki , a głębokośc ustników jest podawana w literkach , np Ty masz C , najpłytszy ustnik ma literke A , a najgłębszy E.Rozmiar rantu ustnika podawany jest w cyfrach . im większy tym większa cyfra. no to tyle :P [ oczywiście ktoś może nanieśc jakieś poprawki :D ]
EDIT:i wkońcu od ilu lat gras zi na czym? raz piszesz że od 4 lat grasz , gdzie indziej że grasz od 7 lat na yamaha 11b4 a tutej że tylko 2 lata, o co chodzi ? :shock:

Awatar użytkownika
Rastamanek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 244
Rejestracja: 22 kwie 2006, 09:15
Instrument/y: kawalek blachy
Ustnik/i:
Lokalizacja: s kątowni

Post autor: Rastamanek » 5 wrz 2006, 15:07

mniejsza z tym ile grasz, ale jeżeli przyjmiemy że 2 lata to nic dzienwgo że c 3 jescze cięzko. ja gram rok i cięzko troche grac a2 ale juz powoli wychodzi, a c3 no to trzeba troche czasu no i oczywiście zależy to od predyzspozycji. jak bedziesz zminiał ustnik to nie wybieraj całkiem płytkiego a lepiej sie naucz się grac wysoko na ustniku średnim albo nawet troche głebszym.

walu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 4 wrz 2006, 21:49
Instrument/y: YAMAHA YTR1223
Ustnik/i: 11B4
Lokalizacja: EuDeZet

Post autor: walu » 5 wrz 2006, 22:36

Wiec tak... Ucze sie grac od siedmiu lat (ale nie w szkole muzycznej, raczej amatorsko) od 4 lat gram wg mnie calkiem dobrze, a od dwoch lat posiadam ta yamahe:)

sorry za bledy:P ale juz prawie spie:)
Ostatnio zmieniony 5 wrz 2006, 23:31 przez walu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil
Administrator
Administrator
Posty: 1358
Rejestracja: 16 cze 2006, 19:52
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: Kamil » 5 wrz 2006, 23:29

Ja Ciebie totalnie nie rozumiem... Zresztą nietylko ja.. :?

"uczę się grać od 3 lat, od 4 gram całkiem dobrze".. :???: wtf?! może inaczej - kiedy pierwszy raz dmuchnąłeś w trąbę? :P
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”

Awatar użytkownika
klonpiotr
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 195
Rejestracja: 5 sie 2006, 11:59
Instrument/y: yamaha ytr1335..
Ustnik/i:
Lokalizacja: Płośnica
Kontakt:

Post autor: klonpiotr » 6 wrz 2006, 16:21

walu pisze: Ucze sie grac od siedmiu lat od 4 lat gram wg mnie calkiem dobrze, a od dwoch lat posiadam ta yamahe:)
tak dla ścisłości :P
Co do zmiany ustników , to ciężko jest dobrac odpowiedni. Ja zmieniłem yamahe 11b4 na vincent bach 7c , to prawie to samo :D ale na bachu mi się gra ciut lepiej. Więcej nie próbowałem , gra mi siędobrze ,więc nie ma kombinowac , a i żeby móc pokombinowac trzeba mieć kase:D

Awatar użytkownika
Kamil
Administrator
Administrator
Posty: 1358
Rejestracja: 16 cze 2006, 19:52
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: Kamil » 6 wrz 2006, 16:57

Poprawił się.. :P

Kasa do próbowania niepotrzebna raczej.. Idziesz do sklepu i próbujesz co się da.. :P No chyba, że są wredni i nie pozwalają.. :roll: To wtedy trzeba mieć znajomości.. :P
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”

Awatar użytkownika
klonpiotr
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 195
Rejestracja: 5 sie 2006, 11:59
Instrument/y: yamaha ytr1335..
Ustnik/i:
Lokalizacja: Płośnica
Kontakt:

Post autor: klonpiotr » 6 wrz 2006, 17:16

tylko , że po dłuższym graniu może nie przypasować taka przymiarka i masz babko kwasek :P

trebacz87
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 16 sty 2007, 22:36
Instrument/y: Y6310ZS, Carol Brass 5000L BH
Ustnik/i: Bob Reeves 43M
Lokalizacja: Jestem

Post autor: trebacz87 » 17 sty 2007, 16:40

Nic dziwnego ze c3 nie wychodzi jak mocno docisniesz ustnik to wargi nie drgaja=nie ma dzwieku :/ Trzeba tak grac zeby jak najmniej przyciskac ! a 11b4 to jest maly ustnik ! i plytszy niz normalne 7c ! Plytki ustnik nie ma znaczenia w gornym rejestrze duzo ! Zadecie , szybkosc powietrza i miesnie ust pozwalaja grac wysoko, a nie plytki ustnik ! Chociaz kazdy dobiera wedlug swoich potrzeb. To co dla mnie dobre, Tobie moze w ogole nie sluzyć! MIalem na probe ustnik Monett B2l ... Koszmar jak dla mnie... niby plytki a skala mniejsza i brzmial niezbyt... Ja osobiscie jestem za standardowej glebokosci ustnikami :) Ale o gustach sie nie rozmawia ;)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Kamil
Administrator
Administrator
Posty: 1358
Rejestracja: 16 cze 2006, 19:52
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: Kamil » 17 sty 2007, 19:07

trebacz87 pisze:Plytki ustnik nie ma znaczenia w gornym rejestrze duzo !
Chociaż ktoś z takim stwierdzeniem. :) Grałem ostatnio na płytkim Wick'u i poza mniejszą swobodą powietrza i brzmienia żadnej poprawy w skali nie udało mi się zaobserwować.. Może to kwestia dłuższej gry, ale na razie się nie przekonałem.. :roll:
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”

trebacz87
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 16 sty 2007, 22:36
Instrument/y: Y6310ZS, Carol Brass 5000L BH
Ustnik/i: Bob Reeves 43M
Lokalizacja: Jestem

Post autor: trebacz87 » 21 sty 2007, 00:15

Nom dokladnie takie same odczucia mialem jak Twoje ! a brzemienie strasznie traci na tym :/ Niby monett'a mialem, spodziewalem sie czegos wielkiego a tu poracha taka grrr :/ ... Plytkie ustniki = płytki dzwiek, takie moje zdanie i tyle :]

Awatar użytkownika
klonpiotr
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 195
Rejestracja: 5 sie 2006, 11:59
Instrument/y: yamaha ytr1335..
Ustnik/i:
Lokalizacja: Płośnica
Kontakt:

Post autor: klonpiotr » 21 sty 2007, 10:47

No tak jest, im głębszy ustnik tym głębszy dźwięk , ale także im płytszy tym można zyskać kilka półtonów , ale to już zalezy od predyspozycji i umiejętności grającego . Nie spodziewajcie się ,że jak zagracie na płytkim ustniki to będziecie mieli skalę jak Sandoval. Na to trzeba pracować i tylko dzięki ciężkiej pracy można coś zyskac.
pozdrawiam!

Awatar użytkownika
bene
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 17 maja 2006, 11:30
Instrument/y: B&S II 3143S, B&S 3137S, Access Virus
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C PUMPED, Laskey
Lokalizacja: toruń

Post autor: bene » 21 sty 2007, 12:46

Jak dla mnie to zabawki dla ludzi którzy już mają skale, a potrzebują narzędzia które ułatwi im prace, gdy mają do zagrania seta w stratosferze. Co do brzmienia to już kwestia gustu, niektórzy lubią jasne jaskrawe a inni ciemne aksamitne, matowe...
Nota bene Sandoval ciskał górę na bachu mount vernonie 3C, który jest zbliżony raczej do obecnego bacha 1 1/2C...

trebacz87
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 16 sty 2007, 22:36
Instrument/y: Y6310ZS, Carol Brass 5000L BH
Ustnik/i: Bob Reeves 43M
Lokalizacja: Jestem

Post autor: trebacz87 » 22 sty 2007, 14:53

No wiadomo , jak ktos ma juz skale to plytki ustnik moze mu troche pomoc , ale tez niekoniecznie. Ludzie sa różni i tyle :) Jednemu pomaga drugiemu nie, takie życie :]
Pozdro :)

Awatar użytkownika
bene
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 17 maja 2006, 11:30
Instrument/y: B&S II 3143S, B&S 3137S, Access Virus
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C PUMPED, Laskey
Lokalizacja: toruń

Post autor: bene » 23 sty 2007, 11:31

Dlatego napisałem "dla ludzi, którzy potrzegują narzędzia które ułatwi im prace". Ale koniec tego off topa. Jak chcemy pogadać o płytkich ustnikach niech ktoś założy nowy temat...

adasko1987
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: 23 sty 2007, 15:06
Instrument/y:
Ustnik/i:
Lokalizacja: sląsk

Post autor: adasko1987 » 23 sty 2007, 15:20

panowie mam pytanie odnosnie renowacji ustników. tydzien temu wypadł mi ustnik z reki na asfalt i teraz mam małe zadziorki na czesci przylegającej do ust. mozna to w jakis sposób delikatnie zeszlifowac???

Qba
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 155
Rejestracja: 19 sty 2007, 20:20
Instrument/y: Yamaha YTR4335
Ustnik/i: Schilke 17
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Post autor: Qba » 23 sty 2007, 16:16

No tak mnie tez kiedys spadl na panele podlogowe. I mam male wgniecienie, ale nie od strony kielicha tylko tej drugiej. I nie mam pojecia czy to jakos lekko klepnac zeby spowrotem sie do kształtu doprowadziło czy jak?

Awatar użytkownika
klonpiotr
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 195
Rejestracja: 5 sie 2006, 11:59
Instrument/y: yamaha ytr1335..
Ustnik/i:
Lokalizacja: Płośnica
Kontakt:

Post autor: klonpiotr » 23 sty 2007, 16:23

Zeszlifować , ale musiałbyś poszukać jakiegoś fachowca od tego , bo źle to zrobione napewno by nie pomogło.
Jednak po szlifowaniu napewno zejdzie srebrna [ bądź złota ? , zalezy jakiej klasy ustnik] powłoka i to za dobrze już nie będzie wyglądać.
Jeżeli masz mało wartościowy ustnik to lepiej dołożyć trochę i kupić drugi jeżeli Ci to przeszkadza w graniu , bo te szlifowanie to raczej nie pasuje.
Także polecam kupno nowego , bądź używanego ustnika, na allegro można dostać fajne , nie tak drogie.
pozdro ;)

Awatar użytkownika
Kamil
Administrator
Administrator
Posty: 1358
Rejestracja: 16 cze 2006, 19:52
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: Kamil » 23 sty 2007, 23:32

Całe szczęście, ze wszystkie moje wypadnięcia ustnika owocowały wgnieceniami z innych stron niż ta przednia.. ;) (Odpukać.. :P)
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”

barryzlasu
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 24 sty 2007, 11:50
Instrument/y: selmer claude gordon
Ustnik/i:
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: barryzlasu » 6 mar 2007, 10:16

Całe życie grałem według zasady: Najpierw nauczę się grać a potem będę świrował ze sprzętem (ustnikiem), jednakże ostatnio stestowałem ustnik mojego obecnego profesora. Był to ustnik marki Holbert. Nie wierzyłem, że jestem w stanie tak brzmieć!!!! Przetestowałem chyba 6 takich ustników oraz do tego dwa monety (nie przypasowały) i kupiłem od razu jeden używany. Dźwięk megaszerszy, moc 2 razy większa, kondycja 2 razy większa, skala taka sama ale góra brzmi pełnym nie ściśniętym dźwiękiem. Średnica kielicha taka sama jak w moim Bachu 1,1/2, rant szerszy, kielich głębszy. Tak sobie teraz myślę, (już podniecenie opadło) że najważniejsze jest sprawdzić kilka ustników i metodą porównania wybrać właśnie ten jeden. Nie ma znaczenia czy płytki czy głęboki. Każdy z nas jest inny i ma inną budowę ciała dlatego też nie ma złotego środka. Jeśli szukasz ustnika popytaj na forum, poszukaj w sklepach, u znajomych i testuj. Acha, bądź świadomy swojego dźwięku! Jak niebędziesz czuł tego jak chcesz brzmieć to nie wybierzesz nic.
pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ